<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Great game - to była wspaniała gra</title>
	<atom:link href="http://www.great-game.net/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.great-game.net</link>
	<description>Chwile spędzone podczas grania, o których warto pamiętać.</description>
	<lastBuildDate>Sat, 02 Jan 2010 00:54:00 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Far Cry 2</title>
		<link>http://www.great-game.net/zrecenzowane/far-cry-2/</link>
		<comments>http://www.great-game.net/zrecenzowane/far-cry-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 02 Jan 2010 00:52:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zrecenzowane]]></category>
		<category><![CDATA[akcja]]></category>
		<category><![CDATA[fps]]></category>
		<category><![CDATA[Ubisoft]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.great-game.net/?p=127</guid>
		<description><![CDATA[Gra która szturmem podbiła listy sprzedaży, zdobyła fanów na całym świecie doczekała się  kontynuacji? Chodzi oczywiście o Far Cry. Czy dwójka okaże się  takim sukcesem co jedynka? Czy przeniesienie z tropikalnej wyspy na pustynną sawannę to dobry pomysł? Przekonajmy się!
Czego by o hicie z logiem Crytek Studios nie mówić, trzeba pamiętać, otwarte przestrzeń [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gra która szturmem podbiła listy sprzedaży, zdobyła fanów na całym świecie doczekała się  kontynuacji? Chodzi oczywiście o Far Cry. Czy dwójka okaże się  takim sukcesem co jedynka? Czy przeniesienie z tropikalnej wyspy na pustynną sawannę to dobry pomysł? Przekonajmy się!<span id="more-127"></span></p>
<p>Czego by o hicie z logiem <em>Crytek Studios</em> nie mówić, trzeba pamiętać, otwarte przestrzeń oferowana graczom była przeogromna. Gracze doskonale pamiętają te momenty, w których Jack Carver, spoglądając niemal &#8220;za horyzont&#8221;, dostrzegał niewielką wysepkę. Jak wielką satysfakcję mieliśmy, odwiedzając ten zakątek po godzinie gry, nie trzeba chyba wyjaśniać. Far Cry powalał swoim ogromem i jakością wykonania. Tym trudniejsze okazało się zadanie, jakie wyznaczyli sobie programiści z Ubisoftu, którzy przejęli prawo do realizacji drugiej części. Istotnie &#8211; projekt z napisem <strong>Far Cry 2</strong> to dzieło udane, a do tego wielkie i momentami powalające, tyle że&#8230; to nie jest Far Cry. Ale po kolei.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-128" style="border: 1px solid black;" title="Far Cry 2" src="http://www.great-game.net/wp-content/uploads/2010/01/farcry2.jpg" alt="Far Cry 2" width="460" height="300" /></p>
<p>Jeśli zdanie z poprzedniego akapitu o tym, że nowa gra nie zasługuje na nazwę Far Cry zakotłowało wami, spieszę z wyjaśnieniami. To był komplement! Po prostu autorzy wprowadzili w grze tyle zmian, że nie przypomina ona już swojego prostego poprzednika. Przy całym szacunku dla technologii dzieło autorstwa Crytek Studios było prostą strzelaniną. Oto natomiast krótki katalog nowości, który postaramy się w dalszej części rozwinąć. Nie ma już Jacka Carvera, bohatera pierwowzoru, działamy nie na tropikalnym wyspie, gdzie wszystko skąpane jest zielono-błękitno-złotą poświatą, ale w ciężkich momentami i przygnębiających kolorystycznie zakątkach fikcyjnego Czarnego Lądu. Do tego &#8211; brak w FC 2 liniowości i jedynej słuszniej drogi, którą trzeba podążać jak po sznurku. Historia jest oczywiście opowiadana, ale robić można o wiele więcej, niż ona przewiduje.</p>
<p>Pierwszą zmianę względem poprzednika można dostrzec już podczas przygotowań do rozpoczęcia rozgrywki. Musimy wówczas dokonać wyboru naszej postaci spośród dziewięciu dostępnych najemników. Każdy z nich ma swoją krótką historię. Następnie ruszamy do akcji, co w tym przypadku oznacza, że przez kilkanaście minut jedziemy autobusem po afrykańskich bezdrożach, słuchając opowieści kierowcy. Następnie pojawia się zły, który mierzy do nas z pistoletu i zostawia nas na wpół żywych w niezbyt przyjaznym miejscu. Od tej chwili wiadomo, że zły, a więc Szakal, to handlarz broni i narkotyków, na którego przez całą grę będziemy polować.</p>
<p>W FC 2 istnieją dwie zwalczające się frakcje. Trochę to wprawdzie dziwne, że wszędzie próbują sobie dopiec, a w miastach w centrum mapy, w zdemilitaryzowanej strefie żyją sobie bez przeszkód, ale cóż &#8211; uproszczeń nigdy się nie uniknie. Ważne jest to, że w miastach otrzymać możemy misje od jednej bądź drugiej frakcji. Historia związana z Szakalem przewija się w tle niezależnie od tego, co robimy. Przez długi czas nawet nie usłyszymy o jego obecności.</p>
<p>A zatem główny wątek biegnie niejako obok dwutorowej możliwości, jaką daje nam wykonywanie zadań dla frakcji. Ale to wcale nie wszystko, co można w FC 2 czynić. Zbierać można jeszcze diamenty, bo na mapie jest rozrzuconych ponad 200 walizek, w których je schowano. Służą one do zakupu broni i ulepszania sprzętu. Z bronią wiąże się również możliwość wykonywania dodatkowych misji. Zlecają je nam handlarze, którzy zazwyczaj chcą wykończyć konkurentów. Ba! I to jednak nie koniec. Ostatni typ misji wykonywać musimy niejako z konieczności. Otóż nasz bohater zapadł w Afryce na malarię. Z tej przyczyny ma przy sobie fiolkę z prochami, które co mniej więcej 30 minut trzeba brać. Gdybyśmy tego nie uczynili, ekran zielenieje, a po chwili czeka nas niezbyt przyjemny zgon. Otóż środki farmakologiczne mają to do siebie, że się kończą. Wówczas należy udać się do pobliskiego kościoła, którego wikary zleci nam misję (głównie dostarczenie dokumentów we wskazane miejsce). W zamian otrzymamy cenny lek.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-129" style="border: 1px solid black;" title="Far Cry 2" src="http://www.great-game.net/wp-content/uploads/2010/01/farcry22.jpg" alt="Far Cry 2" width="460" height="300" /></p>
<p>Jak widać, mechanikę gry znacznie poszerzono i urozmaicono. Teren działań jest naprawdę spory, dlatego do przemieszczania się potrzebne będą dwie rzeczy: środek lokomocji oraz mapa. Ten pierwszy znajduje się pod ręką niemal zawsze tam, gdzie go potrzebujemy. Wskoczyć możemy do auta osobowego, ciężarówki, jeepa lub Land Rovera. Ten ostatni wyposażony jest w karabin maszynowy. W dowolnym momencie możemy przełączyć się między stanowiskiem kierowcy a strzelca. Zabrakło niestety motocykli, a szkoda. Zamiast nich możemy skorzystać z autobusu, a w zasadzie przystanków, które łączą kilka punktów obszaru. Podróż odbywa się jedynie przez symboliczny warkot silnika i już po chwili jesteśmy na miejscu. Kolejnym środkiem lokomocji są łodzie. Te mają różne rozmiary i również są wyposażone w KM-y. Rzecz jasna, wszędzie możemy próbować dotrzeć na piechotę (niekiedy jesteśmy do tego zmuszeni), co jednak bywa męczące na dłuższych dystansach. Ciekawostką i świetnym smaczkiem w grze jest to, że pojazdy (łodzie i samochody) psują się. Stają wówczas w kłębach dymu, które powiększają się, które kończą się wybuchem. Jeśli nie chcemy stracić wozu i życia, musimy trochę pokręcić korbą, by podregulować obroty silnika.</p>
<p>Wśród nowinek wykonanych na zdumiewająco realistycznym poziomie warto jeszcze wspomnieć o zmieniającym się czasie. W grze minuty płyną szybciej niż w rzeczywistości, ale dzięki temu co i rusz zauważamy zmiany otaczającej nas przyrody. Te same miejsca inaczej wyglądają w pełnym blasku oślepiającego słońca, a inaczej w świetle reflektorów samochodowych w nocy i o zmierzchu. Niesamowicie prezentują się wschody i zachody słońca. Upływ czasu możemy w pewnym stopniu kontrolować. Wystarczy udać się do jednego ze specjalnych bezpiecznych domów na drzemkę. Samemu ustalimy wówczas moment pobudki.</p>
<p>FC 2 ma niestety trochę wad. Nie są to jakieś typowe bugi, które uniemożliwiają zabawę, ale raczej pewne uproszczenia. Po pierwsze, jak na TAKĄ produkcję, otoczenie poddaje się zdecydowanie za małej demolce. Czasami napotkamy przedmioty, które na zdrowy rozum powinny się rozwalić po serii z AK-47, a tu, nic! Pamiętacie demolkę w Crysisie, gdzie wali się na głowę dosłownie wszystko? Tu niestety tak nie jest.</p>
<p>Kolejna sprawa to odradzający się przeciwnicy. Cóż &#8211; jedni gracze po prostu tego nie lubią, więc uznają to za wadę, innym nie będzie to przeszkadzało. Fakt jednak pozostaje faktem, że gdy wyczyścimy jakiś punkt z wroga, to za 5 minut znów tam będzie. Inna sprawa, że w większości przypadków, jadąc szybkim wozem, można uciec i takie spotkania sobie darować, aby skupić się na wykonywaniu zadań.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-130" style="border: 1px solid black;" title="Far Cry 2" src="http://www.great-game.net/wp-content/uploads/2010/01/farcry23.jpg" alt="Far Cry 2" width="460" height="300" /></p>
<p>FC 2 nie grzeszy także nadmiarem oryginalnych pomysłów, jeśli chodzi o urozmaicenie zadań. Jakiejś tragedii w tym względzie nie ma, ale poza standard w zasadzie nie wykracza. Z upływem czasu powstaje więc wrażenie pewnej monotonni. Mimo podróży po urokliwych drogach, jazda do miejsca, w którym po raz 20 musimy wybić wszystkich przeciwników, może być nudna.</p>
<p>Ważąc jednak na szali wszelkie &#8220;za&#8221; i &#8220;przeciw&#8221;, trzeba jednoznacznie stwierdzić, że nowe dzieło Ubisoftu jest udane. Przede wszystkim gra oferuje sporą oryginalność i dość nowatorskie spojrzenie na otaczający nas wirtualny świat. Za sprawą upływu czasu, zmian w przyrodzie, urokliwie przedstawionych wszystkich &#8220;drobiazgowych&#8221; czynności i animacji uzyskuje się wrażenie większej intensywności przeżywanej historii. Pod tym względem jest to produkt wyprzedzający konkurencyjne.</p>
<p><object width="425" height="344" data="http://www.youtube.com/v/DMTDjKusVqY&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/DMTDjKusVqY&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.great-game.net/zrecenzowane/far-cry-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Burnout Paradise</title>
		<link>http://www.great-game.net/zrecenzowane/burnout-paradise/</link>
		<comments>http://www.great-game.net/zrecenzowane/burnout-paradise/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Dec 2009 01:02:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zrecenzowane]]></category>
		<category><![CDATA[EA]]></category>
		<category><![CDATA[Paradise City]]></category>
		<category><![CDATA[wyścigówki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.great-game.net/?p=121</guid>
		<description><![CDATA[Najnowsza samochodówka EA, która miała zatuszować złe wrażenie po kiepskim NfS: Undercover od czasu premiery narobiła sporo szumu w świecie wirtualnych wyścigów. Burnout Paradise pojawił się na konsole w styczniu zeszłego roku. Teraz przyszła kolej na blaszaki. Czekaliśmy prawie 8 lat, ale po tym co zobaczyłem jestem pewien, że ta gra podbije cały świat. 
Instalacja [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Najnowsza samochodówka EA, która miała zatuszować złe wrażenie po kiepskim NfS: Undercover od czasu premiery narobiła sporo szumu w świecie wirtualnych wyścigów. <strong>Burnout Paradise</strong> pojawił się na konsole w styczniu zeszłego roku. Teraz przyszła kolej na blaszaki. Czekaliśmy prawie 8 lat, ale po tym co zobaczyłem jestem pewien, że ta gra podbije cały świat. <span id="more-121"></span></p>
<p>Instalacja trwa kilka minut. Potem już gramy. Na początku spotykamy niestety mały minus-nie można stworzyć bowiem własnego profilu o nazwie administratora. Wciskamy start i jazda. No nie tak od razu oczywiście, jeszcze wczytywanie, które za pierwszy razem trwa trochę czasu . Zabawę rozpoczynamy z poturbowanym samochodem, ale wystarczy zajechać do mechanika i już wygląda jak nowy. Później na stację paliw po pełen zapas nitra. Sterowanie zostało trochę zmienione w porównaniu do podstawowego a dokładnie, zamiast strzałki do góry jako gaz jest &#8221; A&#8221;, a zamiast strzałki w dół &#8221;Z&#8221;. Z początku sprawia to pewne trudności, ale po jakichś 30 minutach nabieramy nieco wprawy. Jedziemy dalej.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-122" style="border: 1px solid black;" title="Burnout Paradise" src="http://www.great-game.net/wp-content/uploads/2009/12/burnout.jpg" alt="Burnout Paradise" width="460" height="260" /></p>
<p>Konkurencji jest pięć. Oto one:</p>
<ol>
<li>Wyścig &#8211; Jest to najzwyklejszy sprint od jednego do drugiego punktu, w którym pierwszy na mecie wygrywa. Co prawda punktów na mapie do których się ścigamy jest tylko kilka i zawsze znajdują się w tym samym miejscu, ale mnie bynajmniej nie przeszkadza to w dobrej zabawie.</li>
<li>Akrobacje &#8211; To zawody przeznaczone dla tych, którzy lubią driftować, skakać oraz kręcić w powietrzu beczki, bowiem właśnie za to przyznawane są tutaj punkty. By wygrać trzeba w ograniczonym czasie osiągnąć podany wynik punktowy.</li>
<li>Ścigany &#8211; Typowy wyścig do punktu z tą małą różnicą ścigamy się z kierowcami, którzy na nas polują. Nasze zadanie to po prostu dojechanie do wyznaczonego miejsca bez całkowitego rozwalenia samochodu, co czasami jest bardzo trudne.</li>
<li>Pirat &#8211; Jest chyba najprzyjemniejszą ze wszystkich konkurencji, polega bowiem na przepychaniu się z przeciwnikami oraz rozwalaniu ich aut. Żeby wygrać należy osiągnąć podany wynik minimalnej liczby zniszczeń oraz tak jak poprzednio nie dać całkiem rozwalić swojego wozu.</li>
<li>Piekielna trasa &#8211; Ostatni z trybów rozgrywki jest jazdą na czas z punktu A do punktu B. Nagrodą w każdych zawodach jest specjalny, ulepszony model samochodu, którym jechaliśmy.</li>
</ol>
<p>Każde zwycięstwo w powyższych zawodach zmniejsza liczbę wyścigów, które musimy wygrać, by uzyskać o klasę wyższe od obecnie posiadanego prawa jazdy. Ma to zastąpić brak typowej kariery lub jakiejś osi fabularnej. Niektórym to pasuje, innym nie.</p>
<p>Oprócz zdobywania coraz to wyższych licencji prawa jazdy, zadania, które na nas czekają to m.in. ustanowienie rekordowych czasów przejazdu na każdej z ulic, ustanowienie rekordowych zniszczeń na każdej z ulic, znalezienie wszystkich parkingów, wykonanie specjalnych skoków z ramp umieszczonych na ulicach Paradise City czy znalezienie wszystkich skrótów. Tym bardziej, że oprócz samochodów w grze znajdziemy także motocykle. Co prawda maszyn dwukołowych jest bardzo mało, tak, jak wyścigów oraz konkurencji dla nich.</p>
<p>Tryb multiplayer oferuje wszystkie znane nam z konsol tryby, czyli przede wszystkim wolną jazdę po mieście ze znajomymi oraz wykonywanie specjalnych grupowych zadań. Oczywiście dostępne są także klasyczne rodzaje wyścigów. Dodatkowo The Ultimate Box zawiera rozszerzenie przeznaczone do rozgrywki wieloosobowej przy jednym komputerze &#8211; dodatek ten w wersji na X360 jest płatny, dlatego tym bardziej ucieszyłem się, że został dodany. Dodatek imprezowy przeznaczony jest maksymalnie dla ośmiu graczy, którzy kolejno zmieniają się przed klawiaturą.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-123" style="border: 1px solid black;" title="Burnout Paradise" src="http://www.great-game.net/wp-content/uploads/2009/12/burnout2.jpg" alt="Burnout Paradise" width="460" height="260" /></p>
<p>Kolejnym z wielkich atutów Burnout Paradise jest piękna oprawa graficzna. Przede wszystkim należy wymienić tutaj widowiskowe kraksy, podczas których gnie się blacha, szyby lecą w proch, a części auta dosłownie rozsypują się dookoła niego. Zniszczenia generowane są w czasie rzeczywistym, a to oznacza, że za każdym razem są one inne. Kraksy z BP mogą rywalizować jedynie z tymi z GRiD&#8217;a &#8211; reszta konkurencji jest daleko w tyle. W porównaniu do wersji konsolowej pecetowy Burnout jest ładniejszy. Drobne różnice było widać już na pierwszy rzut oka, jednak by w pełni zobaczyć piękno dopracowanej grafiki musiałbym mieć dużo mocniejszy sprzęt &#8211; w końcu The Ultimate Box na komputery obsługuje wyższe rozdzielczości, niż ten na konsole. Dźwięk również nie ustępuje grafice. Odgłos odpalanego samochodu, pisk opon i warkot silnika wykonane są świetnie.</p>
<p>Burnout Paradise The Ultimate Box to po prostu fenomenalna gra. Ma oczywiście swoje minusy, ale są prawie niewidoczne. Najpoważniejszym z nich są wysokie wymagania sprzętowe, ale optymalizacja zrobiona jest wprost genialnie(w przeciwieństwie do chociażby GTA IV). Nie można stworzyć gry idealnej, ale studiu Criterion prawie się udało.</p>
<p><object width="448" height="272" data="http://www.youtube.com/v/1pDivKcAIow&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/1pDivKcAIow&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.great-game.net/zrecenzowane/burnout-paradise/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>SPORE</title>
		<link>http://www.great-game.net/zrecenzowane/spore/</link>
		<comments>http://www.great-game.net/zrecenzowane/spore/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Oct 2009 01:05:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zrecenzowane]]></category>
		<category><![CDATA[EA]]></category>
		<category><![CDATA[symulator]]></category>
		<category><![CDATA[Will Wright]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.great-game.net/?p=118</guid>
		<description><![CDATA[Do gier symulacyjno – strategicznych zniechęciła (to mało powiedziane;) mnie seria The Sims wraz ze swoją masą bezużytecznych dodatków, które praktycznie nic nie wnosiły do rozgrywki, a kosztowały tyle co&#8230; samodzielna produkcja (na szczęście zostało już oficjalnie zapowiedziane The Sims 3). Mój stosunek do tego rodzaju gier zmieniło Spore. Dlaczego? Przeczytacie o tym poniżej ;D.
Spore [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do gier symulacyjno – strategicznych zniechęciła (to mało powiedziane;) mnie seria The Sims wraz ze swoją masą bezużytecznych dodatków, które praktycznie nic nie wnosiły do rozgrywki, a kosztowały tyle co&#8230; samodzielna produkcja (na szczęście zostało już oficjalnie zapowiedziane The Sims 3). Mój stosunek do tego rodzaju gier zmieniło Spore. Dlaczego? Przeczytacie o tym poniżej ;D.<span id="more-118"></span></p>
<p><strong>Spore</strong> to gra symulacyjno – strategiczna, coś a la The Sims. Jednak pomimo ogromnych podobieństw do siebie, są to dwie różne gry, dwa różne światy (wow, złota myśl). W simach mamy do czynienia z symulacją ludzkiego życia, a tu budujemy od podstaw żywy organizm. Żeby lepiej zobrazować nam ten proces, autorzy (gry) podzielili rozgrywkę na pięć całkowicie odmiennych faz. A ja zrobiłem to samo w recenzji&#8230;.</p>
<p>Już na samym początku musimy zdecydować, czy będziemy roślinożercą albo mięsożercą, co ma wpływ na dalszą rozgrywkę, co chyba każdy wie albo się domyśla. Jednak dla niekumatych wytłumaczę. Roślinożerca żywi się roślinkami, a mięsożerca innymi organizmami żywymi. I tak, kierując tym pierwszym będziemy zjadać owoce, a tym drugim inne zwierzęta. Jeżeli tego nie będziemy robić nasz stworek po prostu „wykituje”;(.</p>
<p>Kreator stworów Spore został udostępniony jako oddzielna aplikacja, którą można było kupić za jedyne 19,90 zł. Dzięki niemu internauci i (czyli my;) mieli czas, by przygotować bazę istot (Sporopedia), które pojawiają się w świecie gry. Do tej pory powstało około 2,5 mln gatunków. Ten sam edytor znajduje się, też w pełniaku i można go używać nawet nie grając w główną kampanię, a potem te stwory pojawią się już w prawdziwej grze.</p>
<p>W tym etapie gry chodzimy (a raczej pływamy;) małą komórką żywą zbierając zielone kuleczki DNA pływające na powierzchni tzw. prebiotycznej zupy. Po zebraniu ich pewnej ilości nasz stworek rośnie w mgnieniu oka, co powoduje że stworki, które dotąd były od nas większe, są teraz mniejsze lub równe nam (mówię wam, to totalny odlot;). Po przejściu pięciu takich transformacji okazuje się,że zebrałeś już wystarczając ilość DNA aby przejść do następnego etapu.</p>
<p>Tu dopiero zaczyna się prawdziwa rozgrywka, która tym razem toczy się, zaraz po tym jak nasz organizm wychodzi na ląd. W odróżnieniu od poprzedniej ery tu DNA możemy pozyskiwać na kilka różnych sposobów, a mianowicie: zawieranie sojuszy z innymi rasami, za pomocą wspólnych tańców, śpiewów; ale także za pomocą agresji, wybijając daną rasę “w pień”; odgrzebując ze skamieniałych szkieletów części ciała, które możemy zamocować później do naszego ludzika (w tym celu romansujemy z samcem  ze swojego gatunku;) i od czasu do czasu emigrując do innego miejsca. Celem tego etapu gry jest powiększenie swojego mózgu czterokrotnie, po czym przenosimy się do następnej ery. Ta faza najbardziej przypomina RPG.</p>
<p>W tej erze po raz pierwszy będziemy mogli kierować nie jednym stworkiem, a całą ich grupką (maksymalnie 12). Dlatego też ta część przerodzi się w strategię czasu rzeczywistego, w której budujemy budynki(uprzednio stworzone w kreatorze) i tworzymy nowe jednostki (gdy produkujemy nowego stworka nad naszym domem pojawią się serca i usłyszymy przez chwilę kołysankę;). Jednak żeby nasza wioska się rozwijała musimy zdobywać pożywienie, a do tego posłuży nam zbieranie owoców (roślinożercy) bądź polowanie na dzikie zwierzęta lub ich udomawianie, a potem zjadanie ich jaj (mięsożercy). Tak jak poprzednio zdecydujemy też czy będziemy zawierać sojusze, czy też za pomocą agresji zdobywać kolejne wioski. W każdym bądź razie wybór należy do nas.</p>
<p>Kolejnym etapem gry jest faza cywilizacji i tu dostrzeżemy ogromne podobieństwa do takich hitów jak Empire Earth i Civilization (autorzy wiedzą od kogo brać pomysły;). Więcej bierze jednak od tego drugiego tytułu, bo nie dość ,że ma taką samą nazwę, to jeszcze kończy się tym samym, czyli wystrzeleniem rakiety w kosmos. Zanim jednak będziemy latać wśród gwiazd ,musimy przekonać do swojej religii, podbić lub wykupić dwanaście pozostałych miast na twojej planecie. Całość jest bardzo złożona: możemy zakładać szlaki handlowe, tworzyć pojazdy latające, pływające bądź jeżdżące, dbać o samopoczucie mieszkańców itp. Ponadto są trzy rodzaje miast :religijne, gospodarcze i wojskowe. Dodatkowo każde z nich produkuje inne pojazdy ,które oczywiście możemy zbudować za pomocą edytora <img src='http://www.great-game.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> . Już po tej erze wiedziałem, że mam do czynienia z grą bardzo rozbudowaną, jednak nie widziałem co czeka mnie w następnej fazie ;P</p>
<p>Na początku już tradycyjnie przywita nas edytor, w którym tym razem zaprojektujemy&#8230; statek kosmiczny!!! I tu czeka nas miła (czy na pewno?) niespodzianka. Bo nie będziemy już chodzić pojedynczym stworkiem (1 i 2 faza) ani kierować ogromną armią (3 i 4 faza), ale latać wyżej wspomnianym statkiem kosmicznym! Sterowanie nie zmieniło się znacząco ,ponieważ do latania wystarczy nam myszka i klawisze WSAD. Samo poruszanie się UFO daje ogromną satysfakcję i frajdę. Drugim ogromnym zaskoczeniem dla mnie była mnogość kosmosu (ponad tysiąc galaktyk, układów słonecznych oraz planet!!!) i ilość opcji jakie autorzy dali do dyspozycji gracza. Możemy między innymi: handlować, zawierać sojusze, toczyć wojny, odkrywać nowe planety i je kolonizować (zbierając tym samym przyprawę), nawiązywać łączność z innymi rasami itp. I tu ogromne brawa dla autorów za taką mnogość opcji. Jednak jest i minus, ponieważ tak złożona rozgrywka powoduje że gra staje się trudniejsza &#8211; trzeba więcej myśleć i panować nad setką różnych opcji, co po pewnym czasie staje się nużące i gra traci swój urok.</p>
<p>Spore nie posiada takowego trybu multiplayer (a szkoda), w którym byśmy mogli toczyć pojedynki PvP i inne temu podobne. Jest za to Sporopedia. Zapytacie&#8230; A co to k**** jest? Otóż spieszę z wyjaśnieniami. Sporopedia to zbiór stworków, gatunków, pojazdów, roślin itp. stworzonych przez gracza, który korzysta z innego komputera niż ty i może znajdować się nawet na Dalekim Wschodzie (np.: chińczyki;). Więc na jednej z planet możemy spotkać rasę zaprojektowaną przez innego żywego gracza ,takiego jak ty. Jest to bardzo fajne, ale mimo wszytko brakuje trybu ,w którym gracze mogliby rywalizować ze sobą poprzez Internet. Ale Sporopedia to coś więcej, to także poradnik, z którego możemy skorzystać w każdym momencie podczas gry.</p>
<p>Grafika prezentuje się w Spore naprawdę dobrze. Postacie są złożone z kilkudziesięciu detali przez co widzimy dokładnie ich każdą ryskę na twarzy. Wszytko to otoczoną miła dla oka powłoką. Wielkie brawa dla autorów zwłaszcza za dobrze zoptymalizowany kod (dość powiedzieć, że Spore chodziło u mnie na średnich ustawieniach;) i  to przy takiej grafice. Jednak trzeba też dodać, że czasami zdarzają się przekłamania graficzne, co psuje trochę ocenę końcową.</p>
<p>Dźwięk prezentuje się nie gorzej, bo utwory są ładne i  przyjemne dla ucha. Świetnie się dopasowuje do akcji na ekranie i razem z grafiką, a także simlishową mową stworków tworzą wspaniały, niezapomniany klimat.</p>
<p>Przed premierą produkcji miałem pewne obawy co do tej gry, ponieważ nie wierzyłem, że wszystko co Will Wright obiecał się spełni i podchodziłem do tej produkcji dość obojętnie. Jednak Spore okazało się mądrym, pełnym humoru, oryginalnym i całkowicie przełomowym dziełem. Naprawdę warto zainwestować w tę grę, szczególnie jeśli spodobały nam się Simsy, bądź Viva Pinata.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.great-game.net/zrecenzowane/spore/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mass Effect</title>
		<link>http://www.great-game.net/zrecenzowane/mass-effect/</link>
		<comments>http://www.great-game.net/zrecenzowane/mass-effect/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 11 Aug 2009 22:30:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zrecenzowane]]></category>
		<category><![CDATA[BioWare]]></category>
		<category><![CDATA[RPG]]></category>
		<category><![CDATA[Xbox 360]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.great-game.net/?p=112</guid>
		<description><![CDATA[BioWare to studio które znane jest przede wszystkim z gier RPG. Na swoim koncie mają oni takie klasyki jak Baldur’s Gate, Neverwinter Nights, Star Wars: Knights of the Old Republic czy Jade Empire. Ich najnowsze dzieło Mass Effect w końcu trafił na PeCety. O tym że to będzie kolejna świetna produkcja wiedzieliśmy już pod koniec [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>BioWare to studio które znane jest przede wszystkim z gier RPG. Na swoim koncie mają oni takie klasyki jak Baldur’s Gate, Neverwinter Nights, Star Wars: Knights of the Old Republic czy Jade Empire. Ich najnowsze dzieło Mass Effect w końcu trafił na PeCety. O tym że to będzie kolejna świetna produkcja wiedzieliśmy już pod koniec 2007 roku, gdy właśnie ta gra trafiła na Xboxa 360, zbierając ponad 80 nagród w tym za Najlepszą Grę RPG 2007 roku. <strong>Mass Effect</strong> na PC jest w stanie również dostać wiele nagród, bo to gra pod każdym względem bardzo dobra. <span id="more-112"></span></p>
<p><strong>Dawno, dawno temu…</strong></p>
<p>Akcja gry rozpoczyna się w 2183 roku. Ludzie od kilku lat zaczęli eksplorować galaktykę. Zostali także dostrzeżeni przez Radę, która swoją siedzibę ma w Cytadeli. Cytadela to ogromna baza w której każda rasa ma swojego ambasadora. Została ona zbudowana przez tajemniczych Protean, którzy raptem zniknęli ze Wszechświata okrągłe 50.000 lat, nie pozostawiając po sobie prawie żadnych śladów. I tu właśnie poznajemy Sheparda, naszego głównego bohatera, tej epickiej opowieści. Komandor Shepard ma właśnie wykonać swoją pierwszą misję na pokładzie Normandy. Ta misja ma przybliżyć go do zostania Widmem czyli specjalnym agentem Rady.  W wykonaniu misji przeszkadza mu Saren i armia gethów. Shepard postanawia złapać Sarena który zdradził Radę, ale to co ma się wydarzyć wkrótce, przekracza najśmielsze sny. Cała galaktyka jest w niebezpieczeństwie i to właśnie Shepard musi ją uratować.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-113 aligncenter" style="border: 1px solid black;" title="Mass Effect" src="http://www.great-game.net/wp-content/uploads/2009/08/masz-effect.jpg" alt="Mass Effect" width="460" height="300" /></p>
<p>Fabuła od pierwszego momentu jest emocjonująca i pozostaje taka aż do napisów końcowych włącznie.  Od pierwszych chwil mamy przeczucie że będziemy brać udział w epickich wydarzeniach i w tej kwestii nie mylimy się.</p>
<p><strong>Shepard dla każdego</strong></p>
<p>Przed samą fabuła gry będziemy zmuszeni stworzyć swojego prywatnego Sheparda. Mamy możliwość wybrania mężczyzny jak i kobiety i zmienienia mu praktycznie całej twarzy, więc nic nie stoi na przeszkodzie aby zmienić kolor włosów czy rozmieszczenie oka. Potem przychodzi czas na wybranie historii naszego bohatera, najpierw wybieramy miejsce urodzenia, a później wydarzenia z jego pierwszej misji. W obu przypadkach mamy możliwość wybrania jednej pozycji z trzech. Jest to bardzo istotne co wybierzemy, bo od tego będzie zależało jak niektórzy NPC będą nas traktować, jak do nas zwracali. Później przychodzi czas na wybranie klasy dla Sheparda. Do wyboru mamy ich sześć, z czego trzy to klasy podstawowe, a pozostałe to mieszanki poprzednich. Zatem żołnierz to typowy wojownik z gier fantasy, jest on silny i wytrzymały. Inżynier to klasa defensywna, która jest niezbędna w drużynie, bo dzięki niej mamy dostęp do terminali i zamkniętych pojemników. Adept dzięki swojej biotyce potrafi manipulować swoim oponentem, jest to odpowiednik czarodzieja. Szpieg to połączenie żołnierza i inżyniera. Strażnik to fuzja inżyniera i adepta. Natomiast szturmowiec łączy żołnierza i adepta. Gdy już zdecydujemy się na jedną z klas czeka nas fascynująca przygoda.</p>
<p><strong>Zadania i galaktyka</strong></p>
<p>W Mass Effect mamy do wykonania raptem kilkadziesiąt zadań głównych przez co grę można ukończyć już 10 godzin. Jednak w tej grze jak i innych RPG-ach mamy możliwość wykonania szeregu misji pobocznych. W ME jest ich pełno i prawie na każdym kroku ktoś potrzebuje naszej pomocy. Często są to zadania gdzie musimy się udać we wskazane miejsce i użyć naszej siły perswazji. Po tym jak obejmiemy dowodzenie nad statkiem Normandy, będziemy mieli możliwość użyć galaktycznej mapy. Często zdarzają się misję z cyklu „Niezbadany Świat” w którym musimy udać się na jakąś planetę i zbadać różne rzeczy. Mapa galaktyki dzieli się na ogólną gdzie pokazany jest cały Wszechświat, później są gromady, następnie układy i w końcu planety. Prawie w każdym układzie jest chociaż jedna planeta na której można wylądować. Możemy również badać planety aby uzyskać rożne surowce jak np. metal. Cała galaktyka jest ogromna, szkoda tylko że możemy wylądować na kilku planetach, bo ilość planet wizyjnie robi wrażenie.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-114" style="border: 1px solid black;" title="Mass Effect" src="http://www.great-game.net/wp-content/uploads/2009/08/mass-effect2.jpg" alt="Mass Effect" width="460" height="300" /><strong><br />
</strong></p>
<p><strong>Umiejętności i pomocnicy</strong></p>
<p>Jak w dobrym RPG-u tak i tu za wykonane zadania dostajemy punkty doświadczenia, co umożliwia nam awanse na wyższe poziomy. Shepard maksymalnie może „levelować” do 60 poziomu, ale za pierwszym razem możemy zdobyć 50 lvl. Za każdy awans dostajemy punkty które wymieniamy na umiejętności. Każda klasa postaci ma odmienne umiejętności które należy rozwijać aby polepszyć nasze statystyki w walce czy w obronie, dzięki czemu nasz bohater na 60 lvl może być nieźle napakowany. Podczas całej gry do naszej drużyny dołączy sześć odmiennych postaci którzy również mogą awansować. Możemy wybrać tylko dwójkę pomocników, dlatego umiejętności całej drużyny muszą się dopełniać. Każda z klas ma tyle umiejętności do rozwinięcia że ciężko jest je wszystkie rozwinąć, dlatego już od początku musimy mądrze wybierać.</p>
<p><strong>Walka i wyposażenie</strong></p>
<p>Walka w Mass Effect jest szybka, dynamiczna i taktyczna. Każdy pojedynek składa się z wymiany ognia i użycia mocy biotycznych. Podczas walk tryb gry zmienia się na tradycyjnego FPS-a z celownikiem na środku ekranu. Do wyboru mamy cztery rodzaje broni: pistolety, karabiny, strzelby i karabiny snajperskie, a dodatkowo dostajemy jeszcze granaty. Naszej drużynie możemy wydawać proste polecenia jak atak, obrona itp. A także wskazywać cele na które nasi pomocnicy mają atakować. Walki są ciekawe i bardzo szybki, każda zwykłą strzelanina kończy się po kilkudziesięciu sekundach. Gdy odniesiemy rany leczymy się za pomocą medi żelu.  Każdą z broni lub pancerzy możemy ulepszyć, aby była bardziej skuteczna. Ulepszenia dotyczą także amunicji.</p>
<p><strong>Konwersacja</strong></p>
<p>W ME rozmowy są zrobione bardzo nowatorsko i praktycznie nie wiemy czy na pewno dobrze wybraliśmy. Podczas rozmowy mamy aż trzy wybory dalszych dialogów. Nie mamy tu wprost napisane co powie nasza postać tylko sugeruje nam one postawę która określa czy zwrócisz się do danej postaci uprzejmie, ozięble czy też po chamsku. Czasami May również możliwość użycia perswazji jak urok czy zastraszania. Sposób rozmowy wpływa głównie na punkty Idealisty lub Renegata. Jednak te punkty nie mają większego wpływu na dalsze rozmowy.</p>
<p><strong>Ibłędy tu są….</strong></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-115" style="border: 1px solid black;" title="Mass Effect" src="http://www.great-game.net/wp-content/uploads/2009/08/mass-effect3.jpg" alt="Mass Effect" width="460" height="300" /></p>
<p>A mogło być tak pięknie, niestety nawet BioWare robi w swoich grach duże błędy. Bardzo ciężko steruje się pojazdem MAKO, który pomimo że sterujemy identycznie jak Shepardem, pojazd zachowuje się dziwnie i jest bardzo wyczulony na nawet najmniejsze naciśnięcie skrętu. Niestety niektóre misje główne będziemy musieli ukończyć za pomocą MAKO, więc trzeba się najpierw przyzwyczaić do prowadzenia.  Szkoda także że jak już wcześniej pisałem możemy eksplorować tylko kilka planet z całego układu. One aż proszą się o odwiedzenie.  Zdarzają się również monotonne misje poboczne, ale na szczęście ich jest w mniejszości. Te wszystkie błędy to nic w porównaniu z ekranami wczytywania. Gra wczytuje się prawie wszędzie, nie raz będziemy się denerwować na to że po raz któryś znowu widzimy „wczytywanie”, na szczęście takie ekrany rzadko kiedy pojawiają się podczas walk.</p>
<p><strong>Co tak nam pięknie wygląda i gra</strong></p>
<p>Grafika jak i muzyka stoją na naprawdę bardzo wysokim poziomie, wszystko wygląda świetnie, animacje się nie tną, a modele i tekstury postaci wyglądają rewelacyjnie.  Od samego początku widać że gra utrzymana jest w kolorystyce granatu i fioletu dzięki czemu zyskujemy dodatkowy klimat. Wszystkie dźwięki również zostały bardzo dobrze dobrane, a kawałki wpadają w ucho. Do dziś nucę sobie pod nosem muzykę z utworu który pojawia się w napisach końcowych.  Muszę niestety tutaj napisać że głosy komandora/komandor Shepard w które rolę wcielili się Marcin Dorociński i Magdalena Różczka, wypadają bardzo słabo, są one drętwe i mówią swoje kwestie bez żadnych uczuć.  Na szczęście reszta głosów z dubbingu to starzy wyjadacze i mają oni duże doświadczenie w podkładaniu głosów, dlatego reszta spisała się świetnie.</p>
<p>Jak widać najnowsze dzieło BioWare jest grą naprawdę rewelacyjną, wszystkie minusy nie są na tyle poważne aby zepsuć przyjemność z gry. Nie ma na co czekać, wcielaj się w Sheparda i ratuj wszechświat, w końcu nie możesz zawieść wszystkich mieszkańców galaktyki.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.great-game.net/zrecenzowane/mass-effect/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Race Driver: GRID</title>
		<link>http://www.great-game.net/zrecenzowane/race-driver-grid/</link>
		<comments>http://www.great-game.net/zrecenzowane/race-driver-grid/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 Jul 2009 21:32:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zrecenzowane]]></category>
		<category><![CDATA[Codemaster]]></category>
		<category><![CDATA[drift]]></category>
		<category><![CDATA[wyścigówki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.great-game.net/?p=106</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli nie mamy nerwów z żelaza a wcześniej graliśmy w TDU a nie TrackManie to lepiej nałykać się tabletek na nerwy nim zaczniemy grać. Ja niestety tego nie zrobiłem i o mały włos moja kierownica nie wyleciała przez okno razem z grą dnia pierwszego. Krótko mówiąc ta gra bardziej trafi do ludzi przekładających emocje nad [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli nie mamy nerwów z żelaza a wcześniej graliśmy w TDU a nie TrackManie to lepiej nałykać się tabletek na nerwy nim zaczniemy grać. Ja niestety tego nie zrobiłem i o mały włos moja kierownica nie wyleciała przez okno razem z grą dnia pierwszego. Krótko mówiąc ta gra bardziej trafi do ludzi przekładających emocje nad realizm.<span id="more-106"></span></p>
<p>Po zagraniu w demo stwierdziłem, że warto tą grę zaliczyć, jednak pierwszy kontakt z wersją pełną zaliczyłem z kierownicą i… Dwoma godzinami szukania odpowiednich ustawień abym nie winił sprzętu za efektowne wypadki.</p>
<p><strong>Get Redy..</strong></p>
<p>Jeśli już zmęczymy ustawienia warto pojeździć trochę po za „GRID World” i opanować ten szatańsko zręcznościowy model jazdy. Choć by nie wiem co pierwszy wyścig to ból i zgrzytanie zębów. Można za to obejrzeć jak dobrze zrobiony jest model zniszczeń.<br />
<img class="size-full wp-image-107 alignleft" style="border: 1px solid black; margin: 10px;" title="Race Driver: GRID" src="http://www.great-game.net/wp-content/uploads/2009/07/grid.jpg" alt="Race Driver: GRID" width="360" height="218" />Tutaj prawdopodobnie wiele ludzi zastanowi się dla czego Codemasters tak zepsuło cudowną serię Toca. Ale to naprawdę tylko pierwsze wrażenie, które z każdym wyścigiem jest co raz lepsze. Tempo i niesamowita dynamika wyścigów którą prezentuje GRID zdaje się pokazywać nowicjuszą, że to gra tylko i wyłącznie dla komputera. Jednak po przejechaniu 5 wyścigów warto zwiększyć poziom trudności.</p>
<p><strong>…start!!!</strong></p>
<p>Wiadomo, że błędy to rzecz ludzka i przydarzają się każdemu. A więc jeśli źle pokonamy zakręt i wykręcimy bączka lub spotkamy się z barierą zawsze pozostaje możliwość włączenie powtórki, cofnięcia się o kilka sekund i powtórzenie manewru. Brzmi pięknie? Tak i do tego to prawda. (!) Jeśli nie znamy torów, ponieważ zaczęliśmy od razu od kariery to rozwiązanie jest genialne z racji na brak możliwości odbycia treningów przed wyścigiem. Trzeba zaznaczyć, że przeciwnicy nie będą się patyczkować jeśli źle podejdziesz do zakrętu i po prostu mogą obić ci facjatę.</p>
<p>Nerwy, presja, agresja, radość i szczęście. Można jeszcze dalej wymieniać ale dokładnie tego (i innego) można doznać na każdym korku w Race Driver. To było jednym z celów priorytetowych jeśli chodzi o kolegów z Codemasters. I trzeba przyznać, że naprawdę im się udało.</p>
<p>Bardzo podobać się może ciągła walka kierowców o każdą pozycję i liczne błędy popełniane przez wirtualnych rywali (ale to nic nowego). Ciasnota pierwszego wirażu obecna jest wszędzie (po za driftem oczywiście) i ta szarpanina o jak najlepszą pozycje przed i po zakręcie. Tego nie da się opisać słowami. Naprawdę trzeba w to zagrać. Nawet na niższych poziomach trudności nie możemy odpuścić sobie gdy prowadzimy, bo zawsze możemy na plecach poczuć oddech przeciwnika.</p>
<p><strong>Bum… Ups!!!</strong></p>
<p>I tutaj nie ma żartów, bo każde mocniejsze uderzenie w bandę lub nagle zatrzymanego przeciwnika w 99% kończy się kasacją i marnym ups. Trzeba przyznać, że twórcy nie obijali się i stworzyli kolejny świetny a raczej genialny model zniszczeń. Często gdy niestety dojdzie do tego przykrego momentu możemy się pocieszyć oglądając fantastyczny ragdoll naszego pojazdu.</p>
<p>Mimo wszystko nadal możliwa jest jazda kontaktowa, bo nic nam się nie stanie jeśli stracimy zderzak lub zyskamy rysę. Często emocje są tak <img class="alignright size-full wp-image-108" style="border: 1px solid black; margin: 10px;" title="Race Driver: GRID" src="http://www.great-game.net/wp-content/uploads/2009/07/grid2.jpg" alt="Race Driver: GRID" width="360" height="218" />wielkie, że nie da się opanować tego i po prostu podziwiamy latające odłamki samochodów. W końcu lepiej pocałować przeciwnika niż wypaść z trasy ratując samochód. Często zdarzy się jednak większe bum, które pozwoli nam nadal jechać mimo uszkodzonego silnika lub układu kierowniczego (czy innego komponentu ale to chyba z skądś znamy)</p>
<p>Nie ma się co martwić, ponieważ cudowne zniszczenia zdarzają się też innym. Np. eksplozja silnika, lub normalna banda.</p>
<p><strong>Oprawka</strong></p>
<p>Ale gra na emocjach i zniszczeniach się nie kończy. Mamy jeszcze świetnie dobraną muzykę, dźwięki i grafikę.<br />
Ja osobiście nagrałem sobie genialne tło muzyczne znajdujące się w menu. Muzyka generalnie jest dobrana odpowiednio i bardzo trafnie do sytuacji. W czasie wyścigu możemy posłuchać czegoś trzymającego w napięciu i podnoszącego ciśnienie. Po wyścigu raczej trochę luzu i „łubu dubu”. Dźwięki samochodów. No cóż przyczepić się nie można i nie szukajmy na siłę błędów, ponieważ jeśli wyłączymy muzykę można się delektować dźwiękiem swojej maszyny.</p>
<p>Graficznie widzimy kolejny sukces ekipy z pod barw Codemasters. Co prawda nie ma takich fajerwerków jak w Crysis’ie ale naprawdę nie ma na co narzekać a i na niższych detalach możemy zagrać na słabszym/starszym sprzęcie. Szatę graficzną można porównać do tej widzianej w Dirt i dodać spokojnie dwa oczka do oceny.</p>
<p><strong>Kariera sama w sobie</strong></p>
<p>W końcu to centrum gry a więc o tym wspomnieć trzeba. W tym Race Driver jesteśmy po prostu zwykłą szarą komórką wyścigową, w którą postanowiono zainwestować. Zakupiono dla nas również wózek ale nim mechanicy doprowadzą go do stanu używalności będziemy jeździć dla innych teamów i zarabiać pieniądze jak i reputację. Kiedy to już pojeździmy trochę wreszcie nadchodzi ten cudowny moment założenia własnego teamu.</p>
<p>Najważniejsze w grze to zdobywanie licencji i kasy. Licencje określają nam gdzie możemy startować (Europa, USA czy Japonia). Zaczynamy od trzech podstawowych ale warto się jednak skupić na jednym rejonie, bo im wyższa klasa tym większa kasa w naszej kieszeni. Jest również możliwość wystartowania gościnnie dla innego teamu ale nie jest to zbytnio opłacalne więc jeśli tylko możliwe jest startowanie dla własnego teamu to róbmy to.</p>
<p>Oczywiście do ścigania się potrzebne są nam auta. Ale to żaden problem. Po wejściu do wyścigu przechodzimy dalej do wyboru auta gdzie możemy porwać już zakupiony samochód lub poszerzyć sobie horyzonty o nowy wózek. Można też kupić samochód na ebay’u (!) zaoszczędzając parę groszy ale trzeba uważać aby nie kupić kilkukrotnie złomowanego pojazdu.</p>
<p><strong>Kierowców dwóch lub więcej</strong></p>
<p><img class="size-full wp-image-109 alignleft" style="border: 1px solid black; margin: 10px;" title="Race Driver: GRID" src="http://www.great-game.net/wp-content/uploads/2009/07/grid3.jpg" alt="Race Driver: GRID" width="360" height="218" />W teamie nie koniecznie musimy być sami a w ręcz nie powinniśmy. W momencie zdobycia jednej z licencji drugiego poziomu możemy zatrudnić dodatkowego kierowcę. Jest tylko kilka problemów. Nasi zespołowi koledzy zbierają część pieniędzy z wygranych i wymagają zapłaty za siebie tz. Dojście do naszego zespołu. Jednak wszystko to daje tylko dodatkowe punkty naszemu zespołowi.</p>
<p>Warto jednak zapamiętać, że kierowca specjalizujący się w wyścigach samochodów turystycznych niezbyt sprawdzi się w drifcie. Ponad to każdy z kierowców ma określony poziom umiejętności lub agresji (itd., bo współczynników jest sześć).<br />
Ale gdzie kierowcy i zespoły tam sponsorzy. No właśnie. Ci pojawiają się z biegiem czasu i dają ci kasę za wywalenie na swój piękny wóz swoich nalepek. Często pojawiają się również pewnego rodzaju wyzwania od sponsorów. Są to pewnego rodzaju premię za spełnienie oczekiwań sponsora czyli np. dojechanie na pierwszym miejscu czy ukończenie wyścigu w pierwszej trójce.</p>
<p><strong>Słów uznania brak</strong></p>
<p>Mi dosłownie ich brak dla twórców. Jedyne co mogę jej zarzucić to brak minusów. Z gry największą przyjemność można czerpać oczywiście dopiero po podłączeniu kierownicy, ponieważ klawiatura to badziew do samochodówek a pad to stan pośredni ale naprawdę wart zagrać choć by na klawiaturze. Większość może nie zgodzić się z moją oceną a to z racji na to, że np. nie ma takiej swobody jak TDU, początek gry jest ze względu na poziom tylko dla twórców i botów oraz, że nie przypomina również świetnego poprzednika. Mimo wszystko zaryzykuję i dam jej dychę ze względu na grywalność wychodzącą po za skalę, genialny klimat i emocję, które są nieodzownym elementem owej produkcji.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.great-game.net/zrecenzowane/race-driver-grid/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Diablo III</title>
		<link>http://www.great-game.net/zapy/diablo-iii/</link>
		<comments>http://www.great-game.net/zapy/diablo-iii/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 18 Jul 2009 23:21:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zapy]]></category>
		<category><![CDATA[Blizzard]]></category>
		<category><![CDATA[Diablo]]></category>
		<category><![CDATA[komputerowe]]></category>
		<category><![CDATA[RPG]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.great-game.net/?p=100</guid>
		<description><![CDATA[28 czerwca 2008 r. zapadnie na długo w pamięci graczy na całym świecie. Tuż przed południem na Blizzard Wordlwide Invitational, szef Blizzarda Mike Morheim oficjalnie zapowiedział Diablo III, pokazując fantastyczny cinematic teaser, jak i game play. Diablo III został przywitany wśród graczy będących na BWI na stojąco i z oklaskami. Entuzjazm tą zapowiedzią zdawał nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>28 czerwca 2008 r. zapadnie na długo w pamięci graczy na całym świecie. Tuż przed południem na Blizzard Wordlwide Invitational, szef Blizzarda Mike Morheim oficjalnie zapowiedział <strong>Diablo III</strong>, pokazując fantastyczny cinematic teaser, jak i game play. Diablo III został przywitany wśród graczy będących na BWI na stojąco i z oklaskami. Entuzjazm tą zapowiedzią zdawał nie mieć końca.<span id="more-100"></span></p>
<p>Akcja gry rozgrywa się dwadzieścia lat po wydarzeniach znanych z drugiej części. Pokonani Mephisto, Diablo i Baal mieli już nigdy nie zagrozić światu, jednak Kamień Świata który chroni mieszkańców Sanktuarium, został zniszczony. I znowu właśnie my musimy uratować Tristram od zagłady.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-101" style="border: 1px solid black;" title="Diablo 3" src="http://www.great-game.net/wp-content/uploads/2009/07/diablo-3.jpg" alt="Diablo 3" width="460" height="300" /></p>
<p>W Diablo III możemy wcielić się zarówno w mężczyznę jak i kobietę, mamy do wyboru pięć klas która jak na razie trzy pozostają tajemnicą. Wiemy że pojawi się znany z poprzednich części Barbarzyńca, jak i nowa klasa Witch doctor który poprzez swoimi mrocznymi mocami może ożywić zmarłych aby pomagali mu w walce. Barbarzyńca dostanie szereg nowych umiejętności, ale powrócą również znane z „dwójki”.  Blizzard jak na razie nie wyjawił pozostałych klas, możliwe że szykują dla nas niespodziankę.</p>
<p>To co rzuca się na pierwsze spojrzenie jest przeniesienie Diablo w pełny trój wymiar, dzięki czemu gra została pod pasowana pod nowe standardy. Wszystko wygląda świetnie, grafika jest bardzo bajkowa przez co w Internecie powstały specjalne petycje o to aby Blizzard zrobił bardziej mroczniejszą grafikę, która będzie lepiej pasowała do tych realiów. Jednakże „Zamieć” nie zmieni grafiki i pozostanie taka jaka widać na screenach czy trailerach.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-102" style="border: 1px solid black;" title="Diablo 3" src="http://www.great-game.net/wp-content/uploads/2009/07/diablo-3-2.jpg" alt="Diablo 3" width="460" height="300" /></p>
<p>Niewiele również wiadomo o sieciowej rozgrywce Diablo III. Blizzarda jak na razie ogłosił że dzięki usprawnionemu, nowemu Battle.net będą dostępne tryby współpracy jak i konkurencji. Został zlikwidowany także player killing. Rozgrywka sieciowa na pewno zostanie usprawniona dzięki czemu grało się będzie jeszcze lepiej.</p>
<p>Nie znamy również nawet przybliżonej daty premiery gry, wiadomo tylko że pojawi się na sklepowych półkach wtedy kiedy będzie gotowa. Diablo III powstaje już od ponad trzech lat, ale podobno cały czas jest we wstępnej fazie produkcji.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-103" style="border: 1px solid black;" title="diablo-3-3" src="http://www.great-game.net/wp-content/uploads/2009/07/diablo-3-3.jpg" alt="diablo-3-3" width="460" height="300" /></p>
<p>Nowa część z serii Diablo zostanie wydany tylko na PC i Mackach. To zapewne wielki cios dla konsolowców, którzy przyzwyczaili się że każda nowa produkcja ląduje na ich platformy. Podobno Diablo III dało by się przenieść na konsolę, ale Blizzard nie chce tego zrobić.</p>
<p>Jak na razie pozostaje nam czekać na nowe informacje i screeny, bo gra ma małe szansę wyjść w tym roku.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.great-game.net/zapy/diablo-iii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Crysis Warhead</title>
		<link>http://www.great-game.net/zrecenzowane/crysis-warhead/</link>
		<comments>http://www.great-game.net/zrecenzowane/crysis-warhead/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Jul 2009 22:18:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zrecenzowane]]></category>
		<category><![CDATA[Crytek]]></category>
		<category><![CDATA[fps]]></category>
		<category><![CDATA[komputerowe]]></category>
		<category><![CDATA[sci-fi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.great-game.net/?p=93</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnimi czasy bardzo popularne stało się tworzenie samodzielnych dodatków do gier. Coraz chętniej wydawcy decyduj się na ten krok. Także i studio Crytek posunęło się w tym kierunku i tak oto powstał Crysis Warhead. Crysis Warhead nie jest bezpośrednio kontynuacją swojej poprzedniczki, akcja dzieje się w tym samym czasie, lecz tym razem nie wcielamy się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnimi czasy bardzo popularne stało się tworzenie samodzielnych dodatków do gier. Coraz chętniej wydawcy decyduj się na ten krok. Także i studio Crytek posunęło się w tym kierunku i tak oto powstał <strong>Crysis Warhead</strong>. Crysis Warhead nie jest bezpośrednio kontynuacją swojej poprzedniczki, akcja dzieje się w tym samym czasie, lecz tym razem nie wcielamy się w Nomanda, tylko w jego kolegę po fachu sierżanta Michael  „Psycho” Sykesa.  Warhead to ostatnia część serii Crysis wydana tylko i wyłącznie na PC, a to ze względu na niską sprzedaż pierwszej części gry. <span id="more-93"></span></p>
<p>Zmian wprowadzonych do tej części jest całkiem sporo. Na pierwszy ogień idzie ciekawsza i lepiej skonstruowana fabuła. Pomimo tego że akcja dzieje się w tym samym czasie to tym razem poznamy wydarzenia oczami Sykesa.  Psycho dostaje misję znalezienia pewnego kontenera, w którym najprawdopodobniej ukryta jest głowica jądrowa. Głównym celem jest to aby powstrzymać Koreańczyków od zdobycia tego znaleziska, aby nie wykorzystali oni go w swoich nikczemnych planach.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-94 aligncenter" style="border: 1px solid black;" title="crysis-warhead" src="http://www.great-game.net/wp-content/uploads/2009/07/crysis-warhead.jpg" alt="crysis-warhead" width="460" height="300" /></p>
<p>Co ciekawe, walkę o kontener włącza się również trzecia strona konfliktu – obcy, zatem walka o ten „artefakt” będzie bardzo zacięta. Pomimo tego że akcja gry dzieje się w tym samym czasie co oryginalny Crysis, znajomość fabuły poprzedniczki nie jest wymagany aby spokojnie cieszyć się grą. Jednakże w pewien sposób pomaga w zrozumieniu niektórych wątków. Świetnie zrealizowane cut-scenki budują klimat gry. Pojawiają się one praktycznie zawsze na początku i końcu każdej z 7 misji. Co najważniejsze ukazują one akcję którą w żaden inny sposób nie została by tak efektownie pokazana, na szczęście nie są one długie jak załóżmy w japońskich produkcjach. Wraz z nową częścią i fabułą dostajemy bohatera którego bardzo dobrze znamy z poprzedniej części lecz nigdy nie mogliśmy się w niego wcielić. „Psychol” to bardzo wyrazista postać, która kocha szybką, widowiskową akcję, lecz z drugiej strony to bardzo uczuciowy facet. Jest nam łatwiej się z nim utożsamić niż z Nomandem, ponieważ zachowuje się on jak normalny człowiek. Jest on również w kilku miejscach zabawny na przykład gry próbuję przy każdej okazji przekazać Koreańczykom że jest brytolem, a nie jankesem. W skrócie miły facet z mocnym charakterem.</p>
<p>Sama rozgrywka miała być szybsza i dynamiczniejsza i to twórcom udało się w 100%. Nie istniej tu coś takiego jak wolno rozwijająca się akcja tak jak u poprzedniczki. Tym razem na każdym kroku coś się dzieje, czasami nawet panuje nieustanny chaos. Możemy rozwalać prawie wszystko, nawet cysterny dzięki czemu miara wybuchu jest na zdecydowanie większą skalę. Także lokację zmieniają się po każdej misji co nie daje nam efektu złudzenia że już tu byliśmy. Pojawiły się nawet etapy z zamarzniętą dżunglą, które wyglądają dużo ładniej niż w podstawce. Zróżnicowanie lokacji buduje lepszy klimat gry bo dzięki temu nawet same misję wyglądają nieco inaczej. Z bardziej dynamiczniejszą akcją łączy się to że dostajemy nowe zabaweczki jak i pojazdy za którymi możemy zasiąść. Oprócz dostępnych z poprzednich części broni jak pistolety, SCAR, FY71 czy świetny karabin Gaussa, tym razem dodatkowo dostajemy AY69 które są pistoletami maszynowi. Możemy trzymać w ręku dwa takie dzięki czemu na bliskich odległościach przeciwnik nie ma z nami szans.  Kolejną nową pukawką jest FGL40 który służy jako granatnik, jednakże oprócz tego może działać jako zdalny detonator, ogólnie niebezpieczna zabawka. Każdy z nowych jak i starych broni możemy zmodyfikować według swoich upodobań, nadal jednak możemy nieść przy sobie tylko jeden rodzaj pistoletów, dwa rodzaje broni długich i jedną bazookę. Nie obyło się również bez nowych pojazdów, pierwszy z nich to poduszkowiec, który może poruszać się zarówno po ziemi jak i po wodzie, nie posiada on jednak wyposażenia w rezultacie czego nadaje się on jedynie do szybkiego przemieszczenia się z jednego miejsca na drugie.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-95" style="border: 1px solid black;" title="crysis-warhead2" src="http://www.great-game.net/wp-content/uploads/2009/07/crysis-warhead2.jpg" alt="crysis-warhead2" width="460" height="300" /></p>
<p>Bardziej interesującym pojazdem jest wóz pancerny. Jest on bardzo wytrzymały na wszelkiego rodzaju pociski, dlatego siedząc w takim pojeździe możemy przez pewien czas czuć się komfortowo. Posiada on również zamontowaną na dachu broń przeciw pancerna dzięki czemu żaden przeciwnik jak i budynek nie jest nam straszny. Również w niektórych miejscach rozstawione są takie same działka przeciw pancerne, dlatego trzeba na nie bardzo uważać bo dwa celne trafienia i koniec gry. Amunicji rozsypanej w grze jest bardzo dużo, czasami aż za dużo. Z jednej strony jest to plus z drugiej minus. Na plus wychodzi to ze nigdy nie brakuje nam amunicji więc nie raz możemy iść niczym Rambo, nie bojąc się o stratę każdego naboju. Z drugiej strony gra staje się wtedy dużo prostsza, bo nie ma standardowej walki o każdy wystrzelony nabój. Skoro mamy tyle rodzajów broni i amunicji trzeba to jakoś wykorzystać, na szczęście na swojej drodze możemy spotkać pełno oponentów, co daje nam możliwość przetestowania każdej broni. Przeciwnicy najczęściej występują w dużej liczbie, szkoda tylko że nie powiększyła się liczba adwersarzy do pokonania. Znowu standardowo mamy do zabicia całą masę Koreańczyków, jak i istot nie z tej planety. Dużo większą uwagę skupiają bossowie, w całej grze występuje dwóch i są one takie same, lecz ich masa, wielkość i siła robią wrażenie. Nie są oni jednak tak wytrzymali jak na to wyglądają. Poprawione zostało również SI przeciwników, nadal zdarza im się zaciąć w niektórych miejscach, lub nas po prostu nie zauważyć, lecz tym razem zdarza się to dużo rzadziej. Skoro jest masa przeciwników to i nasz bohater musi mieć jakieś specjalne zdolności, a dokładniej kombinezon. Nano skafander umożliwia aż cztery różnego rodzaju umiejętności. Pancerz to umiejętność podstawowa, dzięki czemu po celnych trafieniach przeciwnika nie spada nam życie, lecz na początku energia skafandra. Kolejna to szybkość która jest bardzo przydatna gdy chcemy się szybko przemieścić z jednego miejsca na drugie. Siła daje nam jak sama nazwa wskazuję super siłę, dzięki której jesteśmy w stanie podnosić przeciwników i rzucać ich na kilkadziesiąt metrów. Najbardziej potrzebną umiejętnością jest maskowanie, dzięki któremu możemy zniknąć z oczu oponentów na kilka sekund. Także tryb multiplayer przeszedł zmiany. Tym razem instalujemy go z osobnej płyty, a cały tryb nosi dumną nazwę „Crysis Wars”. Grać możemy na zupełnie nowych 7 mapach jak i starych z poprzedniej części. Dostajemy także nowy tryb, oprócz znanych z Crysisa: Instant Action który jest zwyczajnym deathmatchem, Power Struggle który jest trybem bardziej skomplikowanym, bo polega on na przejęciu kilku punktów i zniszczeniu bazy przeciwnika, to tym razem możemy zdobywać fragi drużynowo, dzięki Team Instant Action który jest typowym znanym z wszystkich strzelanek  drużynowym deathmatchem.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-96" style="border: 1px solid black;" title="crysis-warhead3" src="http://www.great-game.net/wp-content/uploads/2009/07/crysis-warhead3.jpg" alt="crysis-warhead3" width="460" height="300" /></p>
<p>Crysis Warhead wygląda jeszcze ładniej niż oryginalny Crysis. Tekstury wyglądają naprawdę bardzo realistycznie, jak i cała dżungla. Efekt jest naprawdę piorunujący,  niektóre momenty wyglądają jak ze zdjęcia. Także same wybuchy wyglądają bardziej okazalej. Również sama muzyka wpada bardziej w ucho i poprawia tylko klimat rozgrywki, wszystko pasuje tutaj idealnie.</p>
<p>Niestety nie obyła się bez bugów. Najważniejszy to bardzo krótki czas rozgrywki, gra może jest dynamiczniejsza ale te 7 etapów które można łącznie przejść w 5 godzin to dużo za mało. Również gra działa dużo gorzej od poprzedniej części, co prawda wygląda ładniej, ale kolejny upgrade komputera jest nieodzowny aby nacieszyć się grą na najwyższych detalach w wysokiej rozdzielczości. Można się również przyczepić do tego że wykonywanie misji jest nieco liniowe.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-97" style="border: 1px solid black;" title="crysis-warhead4" src="http://www.great-game.net/wp-content/uploads/2009/07/crysis-warhead4.jpg" alt="crysis-warhead4" width="460" height="300" /></p>
<p>Podsumowując to kawał świetnego FPS-a który od początku tak powinien wyglądać Crysis, lecz krótki czas rozgrywki bardzo denerwuje, bo od gry za 100 zł spodziewamy się co najmniej dwa razy dłuższej zabawy. Fani poprzedniej części grę po prostu muszę mieć, co do pozostałych graczy to jeżeli lubię tylko szybką akcję znajdą się tu jak w domu. A na deser dostajemy ulepszony tryb multiplayer.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.great-game.net/zrecenzowane/crysis-warhead/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>10 najbardziej oczekiwanych gier 2008 roku</title>
		<link>http://www.great-game.net/growa-publicystyka/10-najbardziej-oczekiwanych-gier-2008-roku/</link>
		<comments>http://www.great-game.net/growa-publicystyka/10-najbardziej-oczekiwanych-gier-2008-roku/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Jul 2009 17:40:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Growa publicystyka]]></category>
		<category><![CDATA[premiery gier]]></category>
		<category><![CDATA[ranking]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.great-game.net/?p=86</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio ukazało się kilka ciekawych produkcji: Mass Effect, Asssassin&#8217;s Creed, Turok, Devil May Cry 4, Race Driver: GRID i wiele innych hitów. Minęło pół roku. Co więc czeka nas w III i IV kwartale 2008 roku (tak dobrze przeczytaliście tekst ten pisany był rok temu)? Oto przedstawiam ranking 10 najlepiej zapowiadających się produkcji bieżącego roku [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio ukazało się kilka ciekawych produkcji: Mass Effect, Asssassin&#8217;s Creed, Turok, Devil May Cry 4, Race Driver: GRID i wiele innych hitów. Minęło pół roku. Co więc czeka nas w III i IV kwartale 2008 roku (tak dobrze przeczytaliście tekst ten pisany był rok temu)? Oto przedstawiam ranking 10 najlepiej zapowiadających się produkcji bieżącego roku (no, jest jeden wyjątek).<span id="more-86"></span></p>
<p>Myślicie pewnie, że ranking ten umieszczony został przez przypadek tutaj, w końcu mamy roku 2009. Jednak mylicie się. W pełni świadomie umieszczam go tutaj po to abyście zastanowili się czy na wiele z tych gier naprawdę warto było czekać i ile z nich miało premierę we wcześniej ustalonym czasie.</p>
<p>10.<br />
Tytuł: <strong>GTA IV</strong> (PC)<br />
Producent: Rockstar North<br />
Gatunek: akcja z domieszką wszystkiego<br />
Data premiery: oby koniec 2008!<br />
Miejmy nadzieję, że najnowsza gra gangsterska od Rockstar North zawita na nasze komputery. Co prawda nie zostało jeszcze potwierdzone wydanie tej gry na PC, ale mamy nadzieję, że to tylko marketingowa zagrywka koncernu. Sama gra wydana w kwietniu na konsole nowej generacji zebrała najwyższe możliwe noty we wszystkich serwisach branżowych. Po raz kolejny serwuje gra daje nam całe miasto, Liberty City. Znów będziemy (tyle że inną postacią i w innej otoczce fabularnej) jeździć, latać, pływać, strzelać i robić to, czego dusza zapragnie. Miasto jest ogromne, a misje świetnie zaprojektowane. Dźwięk po raz kolejny jest wyśmienity, a grafika dosyć dobra. Aby tylko ukazała się na PC!</p>
<p style="text-align: left;">9.<br />
Tytuł: <strong>Diablo III</strong><br />
Producent: Blizzard Ent.<br />
Data premiery: możliwe, że końcówka 2008<br />
Na ten dzień czekali wszyscy fani &#8211; Zamieć ogłosiła na ostatnim BWI nową odsłonę Diablo! Zaprezentowano kilka screenów, a także teaser i 20 minutowy gameplay. Po raz kolejny otrzymamy klasycznego hack&#8217;n&#8217;slasha. Wszystkie czynności i polecenia wykonamy za pomocą myszki. Dodatkowo grę oglądamy ciągle w rzucie izometrycznym, ale grafikę wprowadzono w trój wymiar. Dostępnych będzie pięć klas, m.in. barbarzyńca. Ulepszono interfejs, który teraz jest bardziej przejrzysty. Na ekranie kolejny raz pojawiają się setki pomiotów szatana. Jest szansa (nikła, ale jednak), że gra ukaże się jeszcze w tym roku. Niebiosa zadrżą ponownie&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-87 aligncenter" style="border: 1px solid black;" title="Diablo 3" src="http://www.great-game.net/wp-content/uploads/2009/07/diablo3.jpg" alt="Diablo 3" width="400" height="300" /></p>
<p>8.<br />
Tytuł: <strong>Prototype</strong><br />
Producent: Radical Entertainment<br />
Data premiery: niestety 2009<br />
Mimo iż producent ustalił datę premiery na przyszły rok, musiałem o niej napisać. Moim zdaniem gra zapowiada się wyśmienicie i gdyby tylko miała się ukazać w tym roku to zapewne byłaby na pierwszym miejscu. Gra rozgrywa się w Nowym Jorku. Wielkie Jabłko jest w lekkiej rozsypce. Na ulicach spotykamy wojsko, a miasto zaatakował groźny wirus, który zmienia ludzi w krwiożercze mutanty. Bohaterem gry jest Alex Mercer, tytułowy prototyp, któremu &#8220;wymazano&#8221; wspomnienia. Jego celem jest odzyskanie pamięci. Mercer jako prototyp ma niezwykłe umiejętności. Potrafi bardzo wysoko skakać, szybko biegać (nawet po pionowych ścianach), a także może zmieniać kształty i wchłaniać &#8220;duszę&#8221; przeciwników. To pierwsze pozwala na zmianę rąk w stalowe ostrza, a drugie na wezwanie nalotu lub wsparcia z powietrza po wchłonięciu duszy generała. Tylko gdyby ukazała się w tym roku.</p>
<p>7.<br />
Tytuł: <strong>Spore</strong><br />
Producent: Maxis<br />
Data premiery: pierwsze dni września 2008<br />
Twórcy Simsów szykują grę, która pewnie podobnie jak popularne simy stanie się masowym i kasowym hitem. Co do tego, że gra na siebie zarobi, nie ma żadnych wątpliwości. Spore to potężna symulacja WSZYSTKIEGO. Zaczynamy od walki komórczakiem na dnie oceanu. staramy się przeżyć, aż wkrótce wychodzimy na ląd. Tam zakładamy plemię, które z czasem przerodzi się w osadę, a następnie miasto i cywilizację. Kiedy będziemy już mieli potężne państwo wyruszymy na podbój kosmosu! Ostatnio wydana Spore: Fabryka Stworów cieszyła się ogromną popularnością, a nie było w niej nawet ułamka całości. Czy tak samo będzie z pełną wersją gry? Krótko: tak.</p>
<p>6.<br />
Tytuł: <strong>Tomb Raider: Underworld</strong><br />
Producent: Crystal Dynamics<br />
Data premiery: listopad 2008<br />
Panna Croft powraca po raz kolejny. Co tym razem? Nowa odsłona serii przenosi uroczą panią archeolog w tzw. next-gen. Oznacza to znacznie poprawioną grafikę wykorzystującą DX10. Zaawansowane cieniowanie, wodotryski i inne bajery. Drugi Crysis to nie będzie, ale biust Lary na pewno będzie przykuwał wzrok. Fabuła prawdopodobnie będzie traktować o świecie umarłych, tytułowym Underwoldzie. Ponownie będzie dużo skakania, łamigłówek oraz walki z ludźmi oraz dzikimi zwierzętami. Ciekawe czy panowie z Crystal Dynamics podołają zadaniu przywrócenia świetności serii. Lara będzie próbowała skusić graczy już w listopadzie&#8230;</p>
<p>5.<br />
Tytuł: <strong>Fable 2</strong><br />
Producent: Lionhead Studios<br />
Data premiery: końcówka 2008<br />
Peter Molyneux jest wielkim człowiekiem branży komputerowej. Stworzył do tej pory same hity, które były dodatkowo grywalne i bardzo oryginalne np: Black &amp; White, Populous czy też właśnie Fable. Teraz przygotowuje drugą część tego erpega. Akacja będzie się toczyć znacznie później, a obok mieczy i czarów będzie dostępna&#8230; broń palna! Ale to nie znaczy, że Fable zmieni się w pustego FPSa. Będzie ciekawa fabuła, rozwój postaci, dobieranie broni, fryzur i tatuaży, dziesiątki questów oraz dwie ścieżki rozwoju bohatera. Peter wprowadził także możliwość ożenienia się (żona może zajść w ciążę), a także mamy towarzysz przygody &#8211; pieska. Fable jest utrzymane w lekko pastelowej stylizacji graficznej i na pewno ponownie wciągnie graczy. Skąd ta pewność? Peter nie robi słabych gier.</p>
<p>4.<br />
Tytuł: <strong>Far Cry 2</strong><br />
Producent: Ubisoft Montreal<br />
Data premiery: jesień 2008<br />
Ubisoft po przejęciu praw do marki próbuje zrobić kontynuację jak najlepiej. Rzuca gracza do Afryki, tworzy dobrą fabułę, daje nam broń i&#8230; wolną rękę w działaniu. Sami będziemy decydować jaką misję aktualnie podjąć czy też po czyjej stronie konfliktu stanąć. Dodano różnej maści pojazdy &#8211; od jeepów, poprzez łodzie, a na lotniach kończąc. Oprawa graficzna stoi na najwyższym możliwym poziomie. Ubisoft pod względem oprawy chce zapewne dorównać Crysisowi i na razie wychodzi mu to bardzo dobrze. Gra jest murowanym hitem i kandydatem do FPSa roku. Zwłaszcza, że już jest praktycznie skończona.</p>
<p>3.<br />
Tytuł: <strong>Mirror&#8217;s Edge</strong><br />
Producent: DICE<br />
Data premiery: koniec 2008<br />
Gra o tyle ciekawa, bo traktuje o&#8230; parkurze. Na dodatek o jego bardzo ekstremalnej odmianie, kurier-parkour. Dlaczego? Bo nasz bohater, a raczej bohaterka żyje w &#8220;klinicznym&#8221; mieście. Wszystko jest przesadnie czyste, a ludzie nie mają prawa wyjść na ulicę. Pewnego dnia ona dość takiego życia i zaczyna pomagać buntownikom. Jest kurierem i musi dostarczać paczki z miejsca na miejsce oraz&#8230; unikać strażników z bronią palną, helikopterów i innego ZOMO. Strzelania nie będzie prawie wcale, bo karabiny są ciężkie i uniemożliwiają nam akrobacje. A te mają być naprawdę oszałamiające. Jedynie obawiam się czy DICE podoła zadaniu zrobienia tak oryginalnej gry. Do tej pory stworzyli Battlefieldy, więc czy ten projekt ich nie przerośnie?</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-88 aligncenter" style="border: 1px solid black;" title="Mirror's Edge" src="http://www.great-game.net/wp-content/uploads/2009/07/mirrors.jpg" alt="Mirror's Edge" width="400" height="300" /></p>
<p>2.<br />
Tytuł: <strong>Prince of Persia</strong><br />
Producent: Ubisoft Montreal<br />
Data premiery: oby IV kwartał 2008<br />
Prince of Persia miała być od początku trylogią. I była. Wydane w 2006 roku Dwa Trony skończyły historię zapoczątkowaną w Piaskach Czasu. Jednak Ubisoft przywraca serię do życia &#8211; nie kontynuując, ale zaczynając ją od początku. Na pierwszy rzut oka rzuca się grafika. Jest ona rysunkowa, coś jak w komiksie. Drugim świeżutkim elementem jest Elika, kobieta pomagająca Księciu. Bedzie przebywała z nim przez całą grę i być może szykuje się mały romansik. A poza tymi dwiema zmianami będzie dużo skakania po platformach, nadzwyczajnych akrobacji oraz walki (tym razem bardziej taktycznej). Patrząc na poprzednie gry z serii oraz na wydanego ostatnio Assassin&#8217;s Creeda &#8211; będzie to wielki hit, Ubisoft nabrał już baaardzo dużo doświadczenie w robieniu tego typu zręcznościówek.</p>
<p>1.<br />
Tytuł: <strong>Fallout 3</strong><br />
Producent: Bethesda Softworks<br />
Data premiery: koniec 2008<br />
Seria Fallout przeszła w ręce Bethesdy. Została także całkowicie przeniesiona w nextgen. Co to oznacza? Dostaniemy grę w pełnym trój wymiarze, obsługującą wszystkie możliwe efekty. Czy to plus? Dla nowych graczy ogromny, a dla starych fanów&#8230; no cóż, nie za bardzo. Gra ma multum linii dialogowych, a to oznacza, iż będziemy dokonywali wielu ważnych wyborów. Będą dwa widoki &#8211; FPP i TPP, jak w Oblivionie. Podczas gry będzie nam towarzyszył pies, któremu będzie można wydawać proste komendy. Jeśli jednak zginie &#8211; nie będzie możliwości odzyskania go czy też wskrzeszenia. Na pewno się do niego przywiążesz. Postapokaliptyczny świat czeka&#8230;</p>
<p>To subiektywny ranking, ale nie martwcie się, pamiętamy o wszystkich hitach. A więc niedługo, bo już w sierpniu, otrzymamy Brothers in Arms: Hell&#8217;s Highway. Na sklepowe półki trafią także (prawdopodobnie): Crysis: Warhead, <a href="http://www.gram.pl/prod_8gPjHu3_Devil_May_Cry_4.html">Devil May Cry 4</a>, Splinter Cell: ConViction, Pure, Street Fighter IV, Saints Row 2, CoD:World at War, Mafia 2, Still Life 2, Stalker: Clear Sky, Project Origin, Battlefield: Heroes i wiele innych, ciekawych produkcji. Będzie się działo!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.great-game.net/growa-publicystyka/10-najbardziej-oczekiwanych-gier-2008-roku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jade Empire</title>
		<link>http://www.great-game.net/zrecenzowane/jade-empire/</link>
		<comments>http://www.great-game.net/zrecenzowane/jade-empire/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Jul 2009 23:06:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zrecenzowane]]></category>
		<category><![CDATA[BioWare]]></category>
		<category><![CDATA[RPG]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.great-game.net/?p=81</guid>
		<description><![CDATA[Każdy wielki miłośnik gier RPG bardzo dobrze zna BioWare i świetne gry jakie wydawali. Każdy zagrywał się w takie hity jak Baldur’s Gate, Neverwinter Nights czy Star Wars: Knights of the Old Republic. Każda z tych gier okazała się wielkim hitem. Dlatego tylko BioWare mogła udać się produkcja gra RPG połączona z grą akcji, tak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Każdy wielki miłośnik gier RPG bardzo dobrze zna <em>BioWare</em> i świetne gry jakie wydawali. Każdy zagrywał się w takie hity jak Baldur’s Gate, Neverwinter Nights czy Star Wars: Knights of the Old Republic. Każda z tych gier okazała się wielkim hitem. Dlatego tylko BioWare mogła udać się produkcja gra RPG połączona z grą akcji, tak właśnie powstał Jade Empire. Jade Empire w 2005 roku został wydany na mało popularnego (w szczególności) w Europie Xboxa. Gra od razu zyskała miano killer-appa i właśnie dla tej gry warto było kupić tę niedostępną w Polsce konsolę.<span id="more-81"></span></p>
<p>Dokładnie dwa lata później Jade Empire trafił na PC w rozszerzonej wersji. Tym razem tytuł brzmi Jade Empire: Edycja Specjalna. Posiadacze pecetów dostali grę większą i ładniejszą, a co najważniejsze z poprawionym sterowaniem.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-82" style="border: 1px solid black;" title="Jade Empire" src="http://www.great-game.net/wp-content/uploads/2009/07/jadeempire.jpg" alt="jadeempire" width="460" height="360" /></p>
<p>Już na samym początku rozgrywki musimy wybrać swojego bohatera którego pokierujemy do końca gry. Mamy do wyboru sześć postaci z tego 3 mężczyzn i 3 kobiety, z tego każdy z nich posiada inne umiejętności. Zatem mamy bohaterów którzy specjalizują się w magii inni w walce a jeszcze inny są umiarkowani czyli są najbardziej wyważeni z nich wszystkich. Wybór umiejętności nie ma znaczenia, bo gdy weźmiemy bohatera specjalizującego się w magii zawsze możemy go przerobić na mistrza w walce wręcz, dlatego ja proponuję kierować postacią która najbardziej spodobała ci się z wyglądu. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby od razu zmodyfikować umiejętności wybranego bohatera, tak aby najbardziej ci one odpowiadały. Gdy już dokonamy wyboru naszego bohatera czas zagłębić się w fabułę.</p>
<p>Akcja gry dzieje się w starożytnych Chinach, a fabułą oparta jest na chińskich mitach i legendach, gdzie magię spotkamy na każdym kroku, a potwory to codzienność w życiu starożytnego Chińczyka. Przygodę rozpoczynamy jako najlepszy uczeń szkoły prowadzonej przez naszego mistrza i mentora Li, nasz trening powoli dobiega końca. Pech chciał że wioska i szkoła zostały zaatakowane przez tajemniczych piratów i oczywiście my musimy ją uratować. Praktycznie od tej napaści zaczyna się główny wątek gry, który z początku może wydawać się nudny, to po kilku godzinach z grą zmienicie zdanie. Fabuła opowiadana jest bardzo ciekawie, a pod koniec gry trudno się oderwać (ja ostatnie cztery rozdziały przeszedłem w jeden dzień). Jak w każdej epickiej przygodzie mamy zdrady, zemsty i walkę dobra ze złem. Gra podzielona jest na siedem rozdziałów z tego tylko pierwsze cztery są dosyć długie, ale za to ostatnie trzy są najciekawszymi, w których co chwila są jakieś niespodziewane zwroty akcji.</p>
<p>W grze mamy możliwość poznać 7 oryginalnych i widowiskowych stylów walki, 4 szkoły magii i 4 style transformacji w demona, z tego każdy się do siebie bardzo różni. Mamy pięć głównych styli czyli: styl walki wręcz, styl wsparcia, styl broni, styl magiczny i styl transformacji. Walki wręcz to chyba nie trzeba wyjaśniać, zadaje się wiele obrażeń oponentowi przy czym jest bardzo widowiskowy, styl wsparcia służy jako pomoc w walce np. możemy spowolnić naszego przeciwnika tak jakbyśmy włączyli bulle-time. Styl broni jak sama nazwa wskazuje będziemy siekać adwersarzy bronią białą, najczęściej katanami, przy używaniu tego stylu zużywa nam się pasek skupienia o czym zachwalę. Styl magiczny to coś w rodzaju broni dystansowej czyli możemy rzucać w przeciwników popularne we wszystkich grach RPG Fireballe, są one skuteczne, nawet w walce z kilkoma wrogami na raz. Ostatni ze styli to styl transformacji, najbardziej użyteczny i śmiercionośny. W grze możemy spotkać kilka demonów na swojej drodze, gdy zabijemy takiego, będziemy mogli się w niego przemienić ze wszystkimi jego umiejętnościami, co oznacza że żaden z przeciwników nie da rady nas wtedy pokonać, polecam od razu po dostaniu tej umiejętności dodawać do niej punkty doświadczenia, ponieważ szybko przekonacie się że to najlepsza umiejętność w całej grze. Niestety walka wtedy staje się za prosta, wystarczą dwa- trzy uderzenia i po oponencie. Szkoda że transformacja trwa tak krótko bo zużywa nam pasek many, który także polecam dodawać do niego punkty doświadczenia.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-83" style="border: 1px solid black;" title="Jade Empire" src="http://www.great-game.net/wp-content/uploads/2009/07/jadeempire2.jpg" alt="Jade Empire" width="460" height="360" /></p>
<p>W grze mamy trzy najważniejsze cechy czyli: ciało, duch, i umysł. Ciało odpowiada za naszą odporność w walce, jest to klasyczny pasek życia, czyli jeżeli spadnie on do zera, giniemy. Kolejny to duch czyli tak zwany pasek chi, który odpowiada za magię w grze i przemianę w demona. Ostatnia to umysł, który decyduje o zdolnościach umysłowych, przydaje się bardzo gdy chcemy używać stylu broni białej i gdy użyjemy „bulle-time” czyli od tego paska zależy jak długo będziemy mogli spowolnić czas. Każda z tych atrybutów wpływa na umiejętność rozmowy których też mamy trzy, a są to: urok, intuicja i zastraszanie. Od tych umiejętności bardzo wiele zależy, bo w grze częściej będziemy musieli wygrywać bitwę w rozmowach niż w użyciu przemocy. Urok to oczarowanie rozmówcy, okazując mu przyjazne nastawienie, dolność ta oparta jest na atrybutach ciała i umysłu. Intuicja to przekonanie rozmówcy przy pomocy rzeczowych argumentów, ta zdolność oparta jest na umyśle i duchu. Zaś zastraszanie to grożenie rozmówcy tak aby zaczął się nas bać, oparta jest na ciele i duchu. Właściwie to te umiejętności są najważniejsze w grze, bo dzięki udanej rozmowie unikniemy wielu ciężkich walk.</p>
<p>Jak w KOTOR-że tak i tu mamy dwie ścieżki: otwartej pięści i zaciśniętej pięści. Są to odpowiedniki dobra i zła, od nas zależy jaką ścieżką pójdziemy i jak będziemy rozwiązywać questy w grze, czy np. uratujemy wieśniaka czy sami go zabijemy, tak właśnie będziemy kreowali naszą postać.</p>
<p>W Jade Empire na naszej drodze stanie wielu przeciwników do pokonania, będą w nich ludzie jak i potwory a na wielkich i potężnych demonach kończąc, z tego każdy rodzaj oponentów ma inny styl walki i do każdego my będziemy musieli wybrać inny styl. Przeciwników jest dosyć sporo i na pewno będziemy mieli jeszcze wiele okazji do pokazania im gdzie ich miejsce.</p>
<p>Prawie na początku gry mamy okazję zdobyć amulet za pomocą którego będziemy mogli używać zdobyte w grze klejnoty. Co kilka rozdziałów nasz amulet będzie dostawał więcej miejsc na klejnoty, zaczniemy od trzech, a po pięciu kończąc. Każdy z amuletów dodaje nam coś do atrybutów lub umiejętności, ale są i takie które nam odejmują kilak punktów z atrybutów na rzecz innego atrybutu. Całkiem nieźle pomyślanym patentem jest porządkowanie klejnotów od najlepszego do najgorszego, dzięki czemu będziemy wiedzieć który da nam najwięcej, a które są bezużyteczne.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-84" style="border: 1px solid black;" title="Jade Empire" src="http://www.great-game.net/wp-content/uploads/2009/07/jadeempire3.jpg" alt="Jade Empire" width="460" height="360" /></p>
<p>Kolejnym nawiązaniem do KOTOR-a są towarzysze, których w Jade Empire jest sporo, od posługujących się magią do wielkich wojowników, z tego każdy ma swoją ciekawą i intrygującą osobowość. Nawet czasami będziemy mogli pokierować naszym towarzyszem (chyba dwa razy).</p>
<p>Oprawa graficzna jak i dźwiękowa stoją na wysokim poziomie, nawet teraz gdy mamy takie hity graficzne jak Crysis czy Unreal Tournament III gra wygląda przyzwoicie. Tekstury może nie są tak imponujące jak rok temu, ale już piękne bajkowe lokacje mogą się bardzo spodobać. Muzyka jest również iście bajkowa, która nawet jako osobny soundtrack robi wrażenie.<br />
Skoro gra jest taka świetna to co w niej jest nie tak? Otóż długość gry, grę można ukończyć juz w 15 godzin, co w dzisiejszych czasach jest wynikiem standardowym, ale tą grę zrobił BioWare który nie produkuje krótkich gier. Innych błędów raczej nie zauważyłem, można było poprawić bardziej grafikę, ale to tylko taki szczególik. Szkoda także że w grze nie mamy pełnej swobody, gra jest całkowicie liniowa.</p>
<p>Podsumowując ,każdy fan gier RPG musi ją mieć po to aby przeżyć kolejną epicką przygodę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.great-game.net/zrecenzowane/jade-empire/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Grand Theft Auto &#8211; opis serii</title>
		<link>http://www.great-game.net/kompedium/grand-theft-auto-opis-serii/</link>
		<comments>http://www.great-game.net/kompedium/grand-theft-auto-opis-serii/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 27 Jun 2009 11:40:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kompedium]]></category>
		<category><![CDATA[akcja]]></category>
		<category><![CDATA[GTA]]></category>
		<category><![CDATA[Rockstar Games]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.great-game.net/?p=70</guid>
		<description><![CDATA[Grand Theft Auto to produkcja stara jak świat. Nie ma osoby, która by nie słyszała o tej serii gier. Fakt faktem, przez ten długi czas w jakim jest wydawana zdążyła zdobyć sobie gigantyczną rzeszę fanów. Co jest powodem sukcesu właśnie tej gry? Postarajmy się odpowiedzieć na to pytanie.
Przede wszystkim zacznijmy od tego, że GTA należy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Grand Theft Auto to produkcja stara jak świat. Nie ma osoby, która by nie słyszała o tej serii gier. Fakt faktem, przez ten długi czas w jakim jest wydawana zdążyła zdobyć sobie gigantyczną rzeszę fanów. Co jest powodem sukcesu właśnie tej gry? Postarajmy się odpowiedzieć na to pytanie.<span id="more-70"></span></p>
<p><img class="alignleft size-full wp-image-71" style="border: 1px solid black; margin: 10px;" title="gta" src="http://www.great-game.net/wp-content/uploads/2009/06/gta.jpg" alt="gta" width="320" height="220" />Przede wszystkim zacznijmy od tego, że <strong>GTA</strong> należy do gatunku gier nie grzecznych. Mam tutaj na myśli to, że można w nią grać dopiero po ukończeniu 16 lat a w niektórych krajach nawet 18. No cóż, bieganie nie raz z karabinem po ulicach, zabijanie setek wrogów, narkotyki, prostytucja i dialogi postaci, które nie przebierają w słowach to nie klimat dla małych dzieci. Ale my oczywiście w pełni dorośli gracze, wychowani na piersi takich zdobyczy techniki jak Pegazus i z uporem przechodzący swego czasu takie hity jak Super Mario Bros możemy oczywiście w taką grę zagrać. Już tutaj widzimy pierwszy czynnik, który przyniósł grze sukces: ludzi zawsze kręciło to co jest zabronione, coś nie grzecznego, zakazany owoc, który smakuje najlepiej.</p>
<p>Druga rzecz, za którą chwali się GTA to klimat. Nie każda gra potrafi wciągnąć na tak długi czas, jak właśnie GTA. Większość takich gier ogranicza się do strzelania i nudnego scenariusza, tutaj jest zupełnie odwrotnie. Mamy mnóstwo zleceń od różnych osób, wykonujemy misje, które cały czas wpływają na to co dzieje się w grze. Wszystko jest logiczne i realistyczne i to właśnie jest kolejnym plusem gry.</p>
<p>Kolejny czynnik, stawiający GTA na szczytach rankingów to swoboda. Nie ma tutaj tzw. <strong>„niewidzialnych ścian”</strong>. Możemy dostać się wszędzie, pojechać wszędzie, popłynąć wszędzie, polecieć wszędzie. Jesteśmy wolni. Kolejność misji jakie wykonamy leży w naszych rękach. To poczucie wolności ma bardzo duży wpływ na gracza, gdyż czuje on władzę w swoich rękach. Naprawdę, ma to wielki wpływ na osobę grającą w GTA.</p>
<p><strong>Mówiąc o GTA nie można też zapomnieć o grafice i muzyce</strong> panującej w grze. Jeśli chodzi o grafikę to od III części gry nabrała ona nowego trójwymiarowego znaczenia. Była bardzo dobra pod każdym względem. Nie zachwycała jakoś specjalnie, była po prostu bardzo dobra. W miarę wydawania kolejnych części poprawiała się i tutaj plus dla niej. Co do muzyki to nigdy nie mogliśmy narzekać, że była słaba. Muzyka w GTA należy do jednych z najlepszych jakie znam. Zawsze dobrana z dobrym smakiem i stacje radiowe dzięki którym aż chciało się jeździć samochodem.</p>
<p>Podsumowując GTA to jedna z tych gier, która w pełni zapracowała sobie na swój sukces. Powoli ale solidnie i z gracją znalazła się na szczycie podium w świecie gier. Każdy szanujący się gracz powinien w nią zagrać.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.great-game.net/kompedium/grand-theft-auto-opis-serii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
