„Nazywam się Bond… James Bond…” któż nie zna tego cytatu? Chyba nie ma na świecie osoby, która nie słyszała o specjalnym agencie jej królewskiej mości, który jako jedyny ma licencje na zabijanie. Tym razem fani z całego świata mogą poczuć się zupełnie tak jak on, wystarczy zasiąść przed ekranem komputera i oddać się grze wydanej przez Activision Blizzard – 007 Quantum of Solace, która jest komputerowym odpowiednikiem najnowszego filmu o agencie 007.

Najnowsza z serii gier o Jamesie Bondzie to klasyczna strzelanka. Biegamy, strzelamy, rozwalamy przeciwników i przemieszczamy się do wyznaczonych punktów. Nowością i sporym plusem gry jest możliwość chowania się za przeszkodami co urozmaica i ułatwia rozgrywkę.

qos

Jak przystało na Agenta 007 mamy do dyspozycji wiele ciekawych gadżetów, które przydają się podczas gry. Jest dużo rodzajów broni i zabawek które umilają nam czas przed komputerem.

Podczas rozwoju akcji przenosimy się w wiele egzotycznych miejsc. Włochy, Ameryka Południowa to tylko nieliczne z odwiedzanych lokalizacji. Jakość grafiki jest dobra, co sprawia, że przyjemnie spędzamy czas.

Inteligencja naszych przeciwników nie jest zbyt duża, dzięki czemu nie mamy większych problemów z ich eliminowaniem. Dodatkowo ułatwia nam to wiele rzeczy np. butle gazowe które eksplodują powodując natychmiastową śmierć „nieproszonych gości” lub skrzynki energetyczne które oślepiają lub rażą prądem.

qos2

Największym minusem gry jest chaos. Często nie możemy się połapać w tym co mamy robić i jaki to ma związek z tym co robiliśmy 10 minut temu. To zdecydowanie przeszkadza i powoduje, że nasza odczucia wobec gry stają się nieco gorsze.

Ogólnie rzecz biorąc gra jest bardzo dobra. Z pewnością największymi krytykami są fani serii o Agencie 007, aczkolwiek gra dobra jest dla każdego.