Battlefield 2
filed in Zrecenzowane on mar.15, 2009
Każdy z nas w młodości bawił się żołnierzykami. Dzisiejsze czasy oferują nam jeszcze przyjemniejszą formę spędzenia wolnego czasu. Możemy stać się prawdziwym żołnierzem lub… zasiąść za komputerem.
Battlefield 2 to kolejna odsłona wspaniałej serii wojennej. Na początku gry, dostępny jest tylko jeden tryb gry – Conquest Mode, lecz jest to tak dobry tryb, że jeden wystarczy. DICE postawiło na dopracowanie do perfekcji jednego trybu, niż wydaniu kilku o średniej grywalności i trzeba przyznać, że wyszło to grze na dobre. Gramy więc w bardzo dobrą grę, która nie ma prawa nam się znudzić. Ponownie zajmujemy się zdobywaniem flag wroga jak w poprzednich częściach. Musimy zdobyć wszystkie flagi, aby wygrać bitwę. Musi dojść do sytuacji, gdzie wróg nie będzie miał żadnej flagi (budynku), więc żaden wojak uśmiercony w jego zespole nie będzie miał możliwości odrodzić się.

Akcja została osadzona w Azji i na bliskim Wschodzie w niedalekiej przyszłości. Do wyboru mamy 3 strony konfliktu : Stany Zjednoczone, Koalicję Środkowego Wschodu i Chińczyków. Trzeba pamiętać, że każda z tych stron różni się posiadanym sprzętem, więc granie każdą ze stron jest zupełnie inne. Mamy do dyspozycji 30 rodzajów pojazdów i mniej więcej podobną ilość broni. Dobrym rozwiązaniem jest zbilansowanie sił każdej ze stron, tak, że ma ona swoje mocne i słabe strony.

Grafika przedstawia się bardzo dobrze, gra pracuje dość płynnie. Doskonale przedstawione jest zachowanie żołnierzy którzy krzyczą i zachęcają nas do walki. Dźwięk, który wydaje broń i pojazdy jest bardzo realistyczny. Można poczuć nie tyle klimat (wojna nie ma klimatu bo to nic dobrego) co smak prawdziwej wojny. Z tym, że tutaj kule nie świszczą nam nad głową a ziemia nie sypie się za kołnierz.
Pozycja jak najbardziej obowiązkowa dla fanów serii, ale również dla przeciętnego gracza, który chce sprawdzić się na płaszczyźnie gier militarnych.
Leave a Reply