Każdy wielki miłośnik gier RPG bardzo dobrze zna BioWare i świetne gry jakie wydawali. Każdy zagrywał się w takie hity jak Baldur’s Gate, Neverwinter Nights czy Star Wars: Knights of the Old Republic. Każda z tych gier okazała się wielkim hitem. Dlatego tylko BioWare mogła udać się produkcja gra RPG połączona z grą akcji, tak właśnie powstał Jade Empire. Jade Empire w 2005 roku został wydany na mało popularnego (w szczególności) w Europie Xboxa. Gra od razu zyskała miano killer-appa i właśnie dla tej gry warto było kupić tę niedostępną w Polsce konsolę.

Dokładnie dwa lata później Jade Empire trafił na PC w rozszerzonej wersji. Tym razem tytuł brzmi Jade Empire: Edycja Specjalna. Posiadacze pecetów dostali grę większą i ładniejszą, a co najważniejsze z poprawionym sterowaniem.

jadeempire

Już na samym początku rozgrywki musimy wybrać swojego bohatera którego pokierujemy do końca gry. Mamy do wyboru sześć postaci z tego 3 mężczyzn i 3 kobiety, z tego każdy z nich posiada inne umiejętności. Zatem mamy bohaterów którzy specjalizują się w magii inni w walce a jeszcze inny są umiarkowani czyli są najbardziej wyważeni z nich wszystkich. Wybór umiejętności nie ma znaczenia, bo gdy weźmiemy bohatera specjalizującego się w magii zawsze możemy go przerobić na mistrza w walce wręcz, dlatego ja proponuję kierować postacią która najbardziej spodobała ci się z wyglądu. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby od razu zmodyfikować umiejętności wybranego bohatera, tak aby najbardziej ci one odpowiadały. Gdy już dokonamy wyboru naszego bohatera czas zagłębić się w fabułę.

Akcja gry dzieje się w starożytnych Chinach, a fabułą oparta jest na chińskich mitach i legendach, gdzie magię spotkamy na każdym kroku, a potwory to codzienność w życiu starożytnego Chińczyka. Przygodę rozpoczynamy jako najlepszy uczeń szkoły prowadzonej przez naszego mistrza i mentora Li, nasz trening powoli dobiega końca. Pech chciał że wioska i szkoła zostały zaatakowane przez tajemniczych piratów i oczywiście my musimy ją uratować. Praktycznie od tej napaści zaczyna się główny wątek gry, który z początku może wydawać się nudny, to po kilku godzinach z grą zmienicie zdanie. Fabuła opowiadana jest bardzo ciekawie, a pod koniec gry trudno się oderwać (ja ostatnie cztery rozdziały przeszedłem w jeden dzień). Jak w każdej epickiej przygodzie mamy zdrady, zemsty i walkę dobra ze złem. Gra podzielona jest na siedem rozdziałów z tego tylko pierwsze cztery są dosyć długie, ale za to ostatnie trzy są najciekawszymi, w których co chwila są jakieś niespodziewane zwroty akcji.

W grze mamy możliwość poznać 7 oryginalnych i widowiskowych stylów walki, 4 szkoły magii i 4 style transformacji w demona, z tego każdy się do siebie bardzo różni. Mamy pięć głównych styli czyli: styl walki wręcz, styl wsparcia, styl broni, styl magiczny i styl transformacji. Walki wręcz to chyba nie trzeba wyjaśniać, zadaje się wiele obrażeń oponentowi przy czym jest bardzo widowiskowy, styl wsparcia służy jako pomoc w walce np. możemy spowolnić naszego przeciwnika tak jakbyśmy włączyli bulle-time. Styl broni jak sama nazwa wskazuje będziemy siekać adwersarzy bronią białą, najczęściej katanami, przy używaniu tego stylu zużywa nam się pasek skupienia o czym zachwalę. Styl magiczny to coś w rodzaju broni dystansowej czyli możemy rzucać w przeciwników popularne we wszystkich grach RPG Fireballe, są one skuteczne, nawet w walce z kilkoma wrogami na raz. Ostatni ze styli to styl transformacji, najbardziej użyteczny i śmiercionośny. W grze możemy spotkać kilka demonów na swojej drodze, gdy zabijemy takiego, będziemy mogli się w niego przemienić ze wszystkimi jego umiejętnościami, co oznacza że żaden z przeciwników nie da rady nas wtedy pokonać, polecam od razu po dostaniu tej umiejętności dodawać do niej punkty doświadczenia, ponieważ szybko przekonacie się że to najlepsza umiejętność w całej grze. Niestety walka wtedy staje się za prosta, wystarczą dwa- trzy uderzenia i po oponencie. Szkoda że transformacja trwa tak krótko bo zużywa nam pasek many, który także polecam dodawać do niego punkty doświadczenia.

Jade Empire

W grze mamy trzy najważniejsze cechy czyli: ciało, duch, i umysł. Ciało odpowiada za naszą odporność w walce, jest to klasyczny pasek życia, czyli jeżeli spadnie on do zera, giniemy. Kolejny to duch czyli tak zwany pasek chi, który odpowiada za magię w grze i przemianę w demona. Ostatnia to umysł, który decyduje o zdolnościach umysłowych, przydaje się bardzo gdy chcemy używać stylu broni białej i gdy użyjemy „bulle-time” czyli od tego paska zależy jak długo będziemy mogli spowolnić czas. Każda z tych atrybutów wpływa na umiejętność rozmowy których też mamy trzy, a są to: urok, intuicja i zastraszanie. Od tych umiejętności bardzo wiele zależy, bo w grze częściej będziemy musieli wygrywać bitwę w rozmowach niż w użyciu przemocy. Urok to oczarowanie rozmówcy, okazując mu przyjazne nastawienie, dolność ta oparta jest na atrybutach ciała i umysłu. Intuicja to przekonanie rozmówcy przy pomocy rzeczowych argumentów, ta zdolność oparta jest na umyśle i duchu. Zaś zastraszanie to grożenie rozmówcy tak aby zaczął się nas bać, oparta jest na ciele i duchu. Właściwie to te umiejętności są najważniejsze w grze, bo dzięki udanej rozmowie unikniemy wielu ciężkich walk.

Jak w KOTOR-że tak i tu mamy dwie ścieżki: otwartej pięści i zaciśniętej pięści. Są to odpowiedniki dobra i zła, od nas zależy jaką ścieżką pójdziemy i jak będziemy rozwiązywać questy w grze, czy np. uratujemy wieśniaka czy sami go zabijemy, tak właśnie będziemy kreowali naszą postać.

W Jade Empire na naszej drodze stanie wielu przeciwników do pokonania, będą w nich ludzie jak i potwory a na wielkich i potężnych demonach kończąc, z tego każdy rodzaj oponentów ma inny styl walki i do każdego my będziemy musieli wybrać inny styl. Przeciwników jest dosyć sporo i na pewno będziemy mieli jeszcze wiele okazji do pokazania im gdzie ich miejsce.

Prawie na początku gry mamy okazję zdobyć amulet za pomocą którego będziemy mogli używać zdobyte w grze klejnoty. Co kilka rozdziałów nasz amulet będzie dostawał więcej miejsc na klejnoty, zaczniemy od trzech, a po pięciu kończąc. Każdy z amuletów dodaje nam coś do atrybutów lub umiejętności, ale są i takie które nam odejmują kilak punktów z atrybutów na rzecz innego atrybutu. Całkiem nieźle pomyślanym patentem jest porządkowanie klejnotów od najlepszego do najgorszego, dzięki czemu będziemy wiedzieć który da nam najwięcej, a które są bezużyteczne.

Jade Empire

Kolejnym nawiązaniem do KOTOR-a są towarzysze, których w Jade Empire jest sporo, od posługujących się magią do wielkich wojowników, z tego każdy ma swoją ciekawą i intrygującą osobowość. Nawet czasami będziemy mogli pokierować naszym towarzyszem (chyba dwa razy).

Oprawa graficzna jak i dźwiękowa stoją na wysokim poziomie, nawet teraz gdy mamy takie hity graficzne jak Crysis czy Unreal Tournament III gra wygląda przyzwoicie. Tekstury może nie są tak imponujące jak rok temu, ale już piękne bajkowe lokacje mogą się bardzo spodobać. Muzyka jest również iście bajkowa, która nawet jako osobny soundtrack robi wrażenie.
Skoro gra jest taka świetna to co w niej jest nie tak? Otóż długość gry, grę można ukończyć juz w 15 godzin, co w dzisiejszych czasach jest wynikiem standardowym, ale tą grę zrobił BioWare który nie produkuje krótkich gier. Innych błędów raczej nie zauważyłem, można było poprawić bardziej grafikę, ale to tylko taki szczególik. Szkoda także że w grze nie mamy pełnej swobody, gra jest całkowicie liniowa.

Podsumowując ,każdy fan gier RPG musi ją mieć po to aby przeżyć kolejną epicką przygodę.